OLBRZYMI POŻAR NA WYSPIE (VIDEO)

Aktualności

LANZAROTE: Po dwóch dniach akcji ratowniczej strażakom udało się ugasić duży pożar na terenie zajezdni autobusowej na popularnej wśród wczasowiczów wyspie na Kanarach. Olbrzymi słup dymu było widać z wielu kilometrów, co zaniepokoiło mieszkańców i wypoczywających tam turystów.

Według strażaków to była bardzo trudna akcja gaśnicza, w której zużyto ponad 100 tys. litrów wody. Co najmniej 9 autobusów i dwie furgonetki zostało zniszczonych w wyniku pożaru w zajezdni autobusowej w stolicy Lanzarote – Arrecife, który wybuchł w godzinach popołudniowych, 23 lutego na terenie firmy Lanzarote Bus, która obsługuje międzymiastowe połączenia autobusowe na całej wyspie. Minionej nocy strażacy, chcąc skuteczniej dostać się do wnętrza budynku użyli ciężkiego sprzętu, aby przebić się przez jedną ze ścian budynku i schłodzić pianą i wodą zagrożony obszar, żeby zapobiec ponownemu wybuchowi pożaru. ZOBACZ VIDEO:

https://www.instagram.com/reel/DVHFcn8gmKI

Według służb ratunkowych pożar spowodował olbrzymie straty materialne, ale nikt nie został ranny. Pracownicy zajezdni zdołali ewakuować się tuż po wybuchu pożaru. Wstępne doniesienia sugerują, że przyczyną pożaru mogło być zapalenie się jednego z autobusów, choć wciąż trwa dochodzenie.

Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano pobliską restaurację oraz stację benzynową z powodu gęstego słupa czarnego dymu, który unosił się nad miejscem zdarzenia i był widoczny niemal w każdym zakątku tej znanej turystycznej wyspy. Zajezdnia znajduje się na ulicy Velacho w pobliżu portu i licznie odwiedzanej przez wczasowiczów mariny oraz urokliwej latarni morskiej. ZOBACZ VIDEO:

https://www.facebook.com/reel/1575009210260121

Strażacy podjęli działania ratunkowe mające na celu opanowanie pożaru, byli wspierani przez zespoły ochrony cywilnej oraz funkcjonariuszy lokalnych i krajowych sił policyjnych.

Według ustaleń medialnych w zajezdni znajdowało się wówczas ponad 20 autobusów. Służby ratunkowe podjęły również próbę usunięcia z zajezdni pozostałych pojazdów, w tym kilku nowo pozyskanych, aby zapobiec dalszym stratom.

Pełna skala zniszczeń jest wciąż szacowana i nadal nie wiadomo, czy incydent wpłynie na ruch autobusowy w kilku najbliższych dniach na tej wyspie. Jak pisze gazeta Canarias7 budynek uległ znacznym zniszczeniom do tego stopnia, że konieczne będą poważne prace remontowe, aby zajezdnia mogła ponownie funkcjonować, w związku z czym firma została zmuszona do poszukiwania alternatywnego rozwiązania. Na szczęście posiada ona w pobliżu rozległą działkę w Agramar. Teren ten będzie służył przez pewien czas jako miejsce postoju autobusów. Ze zniszczonych pojazdów pozostały jedynie szkielety.

https://www.canarias7.es/canarias/lanzarote/lanzarote-bus-valdra-parcela-agramar-cochera-alternativa-20260225132612-nt_amp.html

Wstępna wycena szkód w garażu, w którym spłonęły też biura oraz utraconych pojazdów oszacowano na co najmniej 3-6 mln euro (12-25 mln zł). Każdy z autobusów ma na rynku cenę około 380 tys. euro (ok. 1,6 mln zł).

To nie pierwszy raz, kiedy o incydencie w tej zajezdni pisały niemal wszystkie lokalne media. W połowie lutego 2026 r. rozpędzony autobus przebił ścianę magazynu, co spowodowało kolejną ewakuację pracowników.

Foto: Facebook/Isla Sin Corrupción, Noticias de Lanzarote