LANZAROTE: Mieszkańcy licznie odwiedzanej przez wczasowiczów kanaryjskiej wyspy Lanzarote mają dość hałasu i kurzu, który ma związek z popularnymi wycieczkami turystycznymi na pojazdach typu buggy i quad. Stowarzyszenie Sąsiedzkie Guatiza zorganizowało protest i domaga się od Rady Miasta Teguise wprowadzenia zakazu.
Uczestnicy wycieczek na na quadach i buggy upodobali sobie miejscowość Guatiza, małą wioskę liczącą mniej niż tysiąc mieszkańców, położoną na północy wyspy Lanzarote. Mieszkańcy muszą żyć niemal w ciągłym hałasie i kurzu z powodu sześciu pojazdów buggy z turystami. Takie wycieczki organizowane są grupowo kilka razy dziennie, także w innych częściach wyspy. Mieszkańcy przypominają, że chociaż organizowanie takich wycieczek po terenach chronionych, w tym także na wydmach jest zabronione, to ta atrakcja turystyczna jest nadal oferowana. ZOBACZ VIDEO:
W internecie można znaleźć mnóstwo takich wycieczek z hasłami: „Przejedź się przez imponujące krajobrazy, dziewicze plaże i miasteczka, takie jak Guatiza. Odkryj niesamowity wulkan El Cuervo i zrób niesamowite zdjęcia wulkanicznej formacji Las Grietas. Za nieco ponad 100 euro można przez trzy godziny jeździć tym pojazdem po różnych miejscach na wyspie” – proponuje jeden z organizatorów wycieczek.
- Kiedy turystyka nie może już współistnieć z lokalną społecznością, powstaje poważny problem – mówili podczas niedawnego protestu mieszkańcy Guatiza. ZOBACZ VIDEO:
Jak latem Rada Wyspy Lanzarote przesłała raport do władz miejskich, aby poinformować je, że wycieczki turystyczne organizowane pojazdami typu buggy, quadami lub safari w karawanach nie są dozwolone na terenach wiejskich, zgodnie z obowiązującymi przepisami terytorialnymi i środowiskowymi.
Władze wyspy przypominają, opierając się na aktualnym planie zagospodarowania przestrzennego wyspy oraz ustawie o gruntach na Wyspach Kanaryjskich, że tego typu działania mają poważny wpływ na środowisko naturalne ze względu na hałas i pył, które generują, zwłaszcza na obszarach chronionych lub o znaczeniu krajobrazowym i ekologicznym, i mogą nawet skutkować postępowaniem karnym, także wobec kierowcy.
W rozmowie z Telewizją Canaria radny ds. polityki terytorialnej, Jesús Machín Tavío stwierdził, że „nie istnieje żadna oficjalna sieć tras zatwierdzonych dla tego typu działalności.
Machín zwraca się również do władz lokalnych o zaostrzenie kontroli nad tymi działaniami, które mają negatywny wpływ na środowisko oraz powodują zniszczenia dróg rolniczych i hodowlanych.
- Nie chodzi o zakazanie działalności turystycznej, ale o jej uporządkowanie i uregulowanie, aby nie powodowała nieodwracalnych szkód na naszym terytorium. Można poruszać się po asfalcie, ale nie po obszarach chronionych ani tradycyjnych drogach, które gminy starają się utrzymać, a które pojazdy te niszczą, przejeżdżając po nich – twierdzi radny.
Należy zauważyć, że raport techniczny wydany przez urząd ds. Polityki Terytorialnej (Política Territorial) wskazuje, że wycieczki te zazwyczaj odbywają się po drogach, ścieżkach, a nawet prywatnych posiadłościach, powodując hałas, zapylenie i negatywny wpływ na środowisko naturalne, a przepisy prawne są w tej kwestii jasne: poza oficjalną siecią dróg dla pojazdów silnikowych nie można organizować karawanów buggy składających się z więcej niż trzech pojazdów.
Tymczasem już 2023 roku Rada miasta Vilaflor de Chasna na sąsiedniej Teneryfie zakazała używania quadów, buggy, motocykli i „pojazdów o podobnym charakterze” na drogach loklanych, jak i poza nimi. Dodatkowo pojawiły się też znaki drogowe informujące, że osoby naruszające przepisy zostaną ukarane mandatem.
Zakaz jest częścią rozporządzenia w sprawie regulacji ruchu pojazdów, które zostało zatwierdzone przez samorząd gminny w odpowiedzi na wzrost turystycznego i rekreacyjnego wykorzystania tych pojazdów na gruntach rolnych i drogach wiejskich, a także drogach i ulicach gminy.
Foto: Zdjęcie ilustracyjne/Policia Canaria

