TENERYFA: W kwietniu prawie każdego dnia sejsmolodzy rejestrują kolejne trzęsienia ziemi na największej kanaryjskiej wyspie. Większość z nich jest tak słaba, że są niemal trudne do wykrycia. Ta sytuacja jednak niepokoi naukowców, którzy coraz uważniej i przez całą dobę przyglądają się temu, co się dzieje pod tamtejszymi i uważanymi za wciąż aktywne wulkanami. Według badaczy jedno jest pewne – kiedyś w końcu dojdzie tu do erupcji.
Teide to stratowulkan, zaliczany do najwyższych gór na świecie. Licząc od dna oceanu jego wysokość mierzy prawie 7500 metrów. Ma 3718 m.n.p.m.
Narodowy Instytut Geograficzny (IGN), pod powierzchnią Teneryfy rejestruje poprzez 100 bardzo precyzyjnych czujników niemal codzienną falę sejsmiczną, które przez całą dobę śledzą aktywność podziemną w czasie rzeczywistym. Należą do nich nowo pozyskane grawimetry kwantowe obsługiwane przez Instytut Wulkanologiczny Wysp Kanaryjskich (Involcan), zdolne do wykrywania intruzji magmy w razie ich wystąpienia. Te nowoczesne urządzenia zapewniają niezwykłą dokładność, przewyższającą klasyczne grawimetry sprężynowe. Są kluczowe w geodezji, monitorowaniu zmian grawitacyjnych (np. po trzęsieniach ziemi) oraz badaniach geofizycznych. Umożliwia to kompleksowe monitorowanie wszelkich zmian, modyfikacji lub anomalii w sejsmiczności, deformacjach i geochemii, które mogą wskazywać na ewolucję krótkoterminowego, średnioterminowego i długoterminowego zagrożenia wybuchem wulkanu.
Narodowy Instytut Geograficzny (IGN) wykrył nowy epizod aktywności sejsmicznej pod wulkanem Las Cañadas del Teide na Teneryfie, gdzie od 3 kwietnia 2026 r. przez kilka kolejnych dni zarejestrowano 131 zjawisk hybrydowych w postaci impulsów o małej energii, którym towarzyszą sygnały o bardzo niskiej częstotliwości. Spośród tej łącznej liczby trzęsień ziemi IGN zlokalizował też 31 zdarzeń, których magnitudy mieściły się w przedziale od 0,4 do 1,6 mbLg i miały miejsce na głębokości od 5 do 18 kilometrów.
Z kolei 9 kwietnia pojawiło się tu trzęsienie ziemi o sile 3,5 w skali Richtera pomiędzy Teneryfą a Gran Canarią, w obszarze znanym jako podwodny wulkan Enmedio. Kanał oddzielający wyspy Gran Canaria i Teneryfa jest obszarem o największej aktywności sejsmicznej archipelagu kanaryjskiego. W tym obszarze odnotowuje się stale od 400 do 500 trzęsień ziemi rocznie. W kwietniu 2026 r. IGN zlokalizował je na głębokości 30 kilometrów i podaje, że ludność tym razem ponownie je odczuła, choć nie sprecyzowano w chwili obecnej gdzie ani z jaką intensywnością. Nie zgłoszono też żadnych incydentów ani uszkodzeń budynków. Drżenie o sile od 3 w skali Richtera może być odczuwalne w pomieszczeniach, zwłaszcza na wyższych piętrach budynków, ale wiele osób nie kojarzy tego faktu z trzęsieniem ziemi. Zaparkowane pojazdy mogą się wówczas lekko poruszać. Wibracje są takie, jak te spowodowane przejazdem ciężkich pojazdów. Dopiero od 4 stopnia wzwyż w skali Richtera skutki trzęsienia ziemi mogą być bardziej odczuwalne przez ludzi powodować poważniejsze zniszczenia budynków.
Kolejne wstrząsy zarejestrowano pomiędzy 11 a 13 kwietnia w dwóch różnych rejonach wyspy. Magnituda wahała się w tym przypadku od 1,0 do 2,0 w skali Richtera, a głębokość trzęsień wynosiła od 3 do 10 kilometrów. W rejonie Izaña wykryto skupisko 16 małych trzęsień ziemi. Z kolei na zachód od Las Cañadas del Teide zjawisko to obejmowało łącznie 38 epizodów na głębokości 12 – 13 kilometrów, określanych jako impulsy o niskiej częstotliwości – trzęsienia ziemi o długim okresie (LP) oraz kilka hybrydowych trzęsień ziemi o niskiej magnitudzie.
14 i 15 kwiwtnia były wstrząsy o sile pomiędzy 1,6 do 2,0. ZOBACZ MAPĘ TRZĘSIEŃ ZIEMI NA KANARACH:
https://www.ign.es/web/vlc-ultimo-terremoto/-/terremotos-canarias/get10dias
Eksperci IGN opisują je jako zjawiska wulkaniczno-tektoniczne, podobne pod względem siły i głębokości do tych odnotowanych w tym samym rejonie między majem a listopadem 2025 r.
IGN, podkreśla jednak, że tym razem aktywność ta nie wykazuje powtarzalnego wzorca w formie rojów, jak aktywność obserwowana w lutym 2026 r., kiedy na Teneryfie zanotowano ich prawie 7 tysięcy.
IGN wyjaśnia, że ten typ aktywności, składający się z hybrydowych zdarzeń sejsmicznych, którym towarzyszą sygnały długookresowe (zdarzenia LP), nie zwiększa obecnie zagrożenia erupcją wulkanu w perspektywie krótkoterminowej lub średnioterminowej na Teneryfie. Według IGN te zjawiska LP są porównywalne do tych obserwowanych w lutym i marcu tego roku, choć były słabsze i trwały krócej.
Agencja zapewnia również, że tego typu aktywność sejsmiczna, obejmująca zdarzenia hybrydowe i sygnały długoterminowe, nie wskazuje na zwiększone ryzyko wystąpienia erupcji wulkanu w perspektywie krótkoterminowej lub średnioterminowej, czyli w nadchodzących tygodniach lub miesiącach. Ale nie mają wątpliwości, że ten aktywny wulkan w końcu wybuchnie. Ostatnia erupcja na Teneryfie była w 1909 roku.
Foto: Archiwum NaKanarach.pl

