MIESZKAŃCY I TURYŚCI ODCZULI TRZĘSIENIE ZIEMI

Aktualności

FUERTEVENTURA: Poranne trzęsienie ziemi obudziło niektóre osoby przebywające na znanej turystycznej wyspie kanaryjskiej.

Fuerteventura to druga co do wielkości wyspa na archipelagu kanaryjskim. Ma ok. 97 km długości i 31 km szerokości. Według oficjalnych danych w 2025 r. odwiedziło ją ponad 2,8 mln turystów (w tym prawie 145 tys. Polaków, a wiosną władze Fuerteventury prowadziły działania promocyjne w naszym kraju). Obecnie wynik jest o 7% większy (wzrost o 187 224 zagranicznych wczasowiczów) w porównaniu do roku poprzedniego, co uczyniło wyspę najszybciej rosnącym kierunkiem turystycznym na Wyspach Kanaryjskich. Urlopowiczów przyciągają tu głównie podobno najpiękniejsze, piaszczyste i zarazem szerokie plaże, a surferów także często wiejące tu wiatry. Jest tu też najdłuższa ze wszystkich wysp archipelagu linia brzegowa, która ma ok. 340 km.

Fuerteventura – pododnie jak sąsiednie wyspy – powstała w wyniku erupcji wulkanicznych ok. 21 mln lat temu i co ciekawe pojawiła się jako pierwsza na tym archipelagu. Według szacunków geologicznych ostatnie erupcje wulkaniczne na tej wyspie (takie jak Bayuyo czy Montaña de la Arena) miały miejsce około 4 000 – 15 000 lat temu. Wulkany na Fuerteventurze uznaje się obecnie za wygasłe (nieaktywne), a ryzyko przyszłych erupcji jest praktycznie zerowe. Jednak co jakiś czas dają o sobie znać znajdujące się w pobliżu podwodne wulkany.

Ruch został zarejestrowany 2 października 2026 r. przez nowoczesne sejsmografy Narodowego Instytutu Geograficznego (IGN) około godz. 5:00 rano na głębokości 4 – 5 kilometrów. Jak wynika z danych IGN jego epicentrum znajdowało się na południowy zachód od Pájary, w Oceanie Atlantyckim.

Trzęsienie ziemi było odczuwalne przez niektórych mieszkańców i turystów, a jego maksymalna zarejestrowana intensywność wyniosła III, według informacji dostępnych w IGN. Jego magnituda osiągnęła dokładnie 3, 2 w skali Richtera, a ze względu na niewielką głębokość i bliskość wybrzeża, ruch ten był odczuwalny w różnych częściach obszaru m.in. w licznie odwiedzanych przez turystów urokliwych miejscowościach: Tuineje, Betancuria, Pájara i Antigua. Mieszkańcy zgłaszali, że zazwyczaj wstrząsy odczuwały osoby przebywające w pomieszczeniach, zwłaszcza na wyższych piętrach budynków. Przy tej sile mogą lekko kołysać się wiszące przedmioty, a zaparkowane samochody mogą delikatnie drgać. Wiele osób porównuje te wrażenia do przejazdu ciężkiego pojazdu lub tramwaju. Jednak nie powodują one pęknięć ścian ani zagrożenia dla konstrukcji.

W 2026 r. to już 4 odczuwalne trzęsienie ziemi na Fuerteventurze. Poprzednie było na przełomie 30 czerwca i 1 lipca o magnitudzie 3,9 w skali Richtera, którego epicentrum znajdowało się w Oceanie Atlantyckim (w kanałach morskich pomiędzy Gran Canarią a Fuerteventurą) na głębokości 16 km. Wstrząs osiągnęł III stopień w skali EMS-98 i był wyraźnie odczuwalny przez mieszkańców oraz turystów.

22 maja 2026 r. zanotowano najsilniejsze w ostatnich latach trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,8 (z epicentrum na północ od Gran Canarii na głębokości ok. 30 km), które było odczuwalne na Gran Canarii, Fuerteventurze oraz częściowo na Teneryfie.

Na przełomie maja i czerwca 2026 r. w nocy zanotowano mniejszy wstrząs o magnitudzie 2,5 (na głębokości ok. 4 km na zachód od wyspy), który obudził część mieszkańców Fuerteventury.

Wulkanolodzy i służby IGN uspokajają, że wstrząsy te nie są niczym nadzwyczajnym i że są związane z budową geologiczną archipelagu, który leży na styku płyt tektonicznych. Dodatkowo ruchy te nie niosą ze sobą zniszczeń ani nakazów ewakuacji ani też nie są sygnałem, że na którejś z Wysp Kanaryjskich niebawem wybuchnie wulkan.

Foto: NaKanarach.pl / Zdjęcie ilustracyjne