WYSPY KANARYJSKIE: Agenci Gwardii Cywilnej zatrzymali dwie osoby, które okradały turystów na tym archipelagu. Kolejnym podejrzanym jest policjant, który polował na turystów i wypisywał im mandaty za wykroczenia drogowe. A gotówkę brał dla siebie.
W znanym turystycznym kurorcie Playa de las Américas na południu Teneryfy aresztowano kobietę po tym, jak funkcjonariusze rozpoznali ją na viralowym nagraniu, które krążyło w mediach społecznościowych. Na filmiku widać, jak złodziejka, próbuje ukraść przedmioty z torebki turysty.
Śledztwo przeprowadzono przy wsparciu jednostki wywiadowczej Comandancia de la Guardia Civil de Santa Cruz de Tenerife w ramach Operación Miradores, mającej na celu zapobieganie przestępczości i zwiększenie nadzoru w zatłoczonych miejscach publicznych w celu ochrony zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Kiedy funkcjonariusze zidentyfikowali podejrzaną, odkryli, że posiadała już nakaz aresztowania wydany na nią za podobne przestępstwa. Funkcjonariusze odnaleźli ją w schronisku w turystycznej gminie Granadilla de Abona.
Podczas aresztowania funkcjonariusze stwierdzili również, że hostel nie wywiązał się z prawnego obowiązku rejestracji danych gości w centralnym systemie Sekretariatu Bezpieczeństwa Państwowego. Przeprowadzono kontrolę obiektu, sporządzono stosowne raporty i nałożono sankcje.
Zatrzymana została przekazana właściwemu organowi sądowemu w celu przeprowadzenia postępowania.
Tymczasem na sąsiedniej Fuerteventurze aresztowano złodzieja, który okradł turystkę w wynajmowanym apartamencie. Ofiara 18 stycznia 2026 roku zgłosiła, że jej torebka i dwa pierścionki o łącznej wartości około 6800 euro (prawie 30 tys. zł) zostały skradzione podczas snu w domu. Według śledczych, podejrzany prawdopodobnie wszedł do środka bez wyważania drzwi ani okien.
Urlopowiczka zdała sobie sprawę z tego, co się stało, dopiero gdy jej bank zaczął otrzymywać powiadomienia o kilku podejrzanych opłatach dokonanych przy użyciu skradzionych kart.
Po analizie nagrań z monitoringu w sklepach, w których dokonano nieautoryzowanych płatności w stolicy wyspy – Puerto del Rosario udało się zidentyfikować podejrzanego złodzieja.
Hiszpańska Gwardia Cywilna przy współpracy z policją krajową ustaliła, że podejrzany jest znanym recydywistą. Po potwierdzeniu jego tożsamości na podstawie zeznań i zdjęć, funkcjonariusze stwierdzili, że ubranie, które miał na sobie podczas używania skradzionych kart, zgadzało się z tym, co widać na monitoringu w pobliżu domu wakacyjnego. Charakterystyczna czapka okazała się kluczowa dla powiązania go z kradzieżą. Podczas przeszukania odzyskano jeden ze skradzionych pierścionków – złoty, wysadzany kamieniami szlachetnymi i kilkoma rubinami, który ofiara natychmiast rozpoznała jako swój.

Tymczasem w turystycznym kurorcie Mogán na południu Gran Canarii w lutym br. zatrzymano policjanta podczas pełnienia służby w miejscowości Puerto Rico. Według śledczych przez ostatnie pięć lat miał on dokonywać przestępstw przekroczenia uprawnień i sprzeniewierzenia środków publicznych.
Funkcjonariusz Policji Lokalnej (odpowiednik polskiej straży miejskiej) nakładał mandaty na turystów popełniających wykroczenia drogowe wynajętymi samochodami, żądał zapłaty w gotówce i zatrzymywał pieniądze dla siebie. W ten sposób policjant miał przywłaszczyć prawie 135 tys. euro (ponad pół miliona zł). Dochodzenie rozpoczęło się po tym, jak Urząd Miasta w Mogán wykrył podejrzane działanie podczas przeglądu elektronicznych notatników (PDA). Chodziło o liczne unieważnione postępowania mandatowe.
Podczas śledztwa prowadzonego przez Gwardię Cywilną ustalono, że ten policjant anulował mandaty drogowe, które nakładał głównie na turystów, po pobraniu od nich gotówki i nie zwracał tych pieniędzy do miejskiej kasy. W ciągu ostatnich pięciu lat miał wystawić ok. tysiąca mandatów.
CZYTAJ nasz artykuł także na największym polskim portalu Wirtualna Polska:
Foto: Gwardia Cywilna

