WYSPY KANARYJSKIE: Kalima znad Sahary nadal jest największą przyczyną złej jakości powietrza na Wyspach Kanaryjskich, jednak naukowcy odkryli również, że na ten rajski archipelag docierają zanieczyszczenia przemysłowe z Afryki Północnej. Ale wraz z pyłem docierają też masy gorącego powietrza, z czego najbardziej cieszą się turyści. Władze wprowadziły alert dla mieszkańców i wczasowiczów.
Od 25 października 2026 r. na Kanary zaczęła stopniowo napływać kalima. Na szczytach górskich jest widoczne charakterystyczne zamglenie, przez które przebijają się promienie słoneczne, a niebo straciło swój niebieski błękit. Wzrosły też temperatury. W tym miesiącu powinno być tu średnio ok. 25 stopni Celsjusza, tymczasem w miniony weekend w turystycznym kurorcie Maspalomas termometry na południu Gran Canarii pokazywały 30 stopni w dzień, 28 wieczorem i 24 dziś nad ranem.
Ale będzie jeszcze goręcej. Według prognoz hiszpańskiej Państwowej Agencji Meteorologicznej Aemet na Wyspach Kanaryjskich tydzień rozpoczyna się od wyjątkowo ciepłej pogody, jak na koniec tego jesiennego miesiąca, ze słabszymi wiatrami znad wybrzeża i rozległymi chmurami. 26 października temperatury mogą sięgnąć 34°C w niektórych częściach Lanzarote i Fuerteventury, a na Teneryfie i Gran Canarii do 30 stopni.
Dyrekcja Generalna ds. Sytuacji Nadzwyczajnych rządu regionalnego uruchomiła 26 października 2026 r. o godzinie 12:30 alert dotyczący kalimy. Obejmuje on cały archipelag i będzie weryfikowany w miarę rozwoju sytuacji.
Najwyższe stężenia spodziewano się w południowych rejonach Teneryfy, Gran Canarii i La Palmy, położonych w średnich i górskich górach. Na Lanzarote i Fuerteventurze przewidywano, że pył utrzyma się głównie w wyższych warstwach, z ograniczonym wpływem na powierzchnię.
Rząd twierdzi, że pył może zacząć osiadać na niżej położonych obszarach wszystkich wysp od 27 października 2026 r. około południa. Dzień później spodziewane są najbardziej intensywne warunki, kiedy stężenie pyłu zawieszonego w wielu miejscach może przekroczyć 100 mikrogramów na metr sześcienny.
Przy okazji władze apelują do mieszkańców i turystów, aby unikali aktywności ruchowej na świeżym powietrzu, zamykali okna w domach i hotelach, bo szybko pojawi się cienka warstwa kurzu. A kierowcy powinni jeździć na światłach mijania przez cały dzień, co nie jest tutaj obowiązkowe całodobowo.
Tymczasem najnowsze wyniki badań dotyczące kalimy zaprezentowano w październiku 2026 r. w La Laguna na Teneryfie. Pochodzą one z AirCanLab, czyli laboratorium jakości powietrza Wysp Kanaryjskich, które przeanalizowało unoszące się w powietrzu cząstki stałe zebrane w latach 2024–2026.
Badania te pomagają wyjaśnić, dlaczego na archipelagu mogą występować wysokie stężenia cząstek stałych, nawet gdy lokalnie wytwarzane emisje są stosunkowo niskie, bo nie ma tu dymiących kominów i dużych fabryk, które mogłyby zanieczyszczać środowisko.
Naukowcy zbadali cząsteczki PM10, które są na tyle małe, że można je z łatwością wdychać, dlatego kalima jest szczególnie niebezpieczna dla osób z chorobami dróg oddechowych. Ich skład chemiczny pozwala im odróżnić pył pustynny, sól morską, emisje spalin samochodowych od zanieczyszczeń przenoszonych z innych źródeł. Warto dodać, że PM10 to nie to samo co znany w Polsce smog, ale cząsteczki są jego głównym składnikiem.
Według badań naukowców podczas pasatów morskich około 70% zmierzonego PM10 pochodziło z soli morskiej, 20% z pojazdów na wyspach i 10% z zanieczyszczeń przybywających spoza archipelagu. Proporcje te zależą przede wszystkim od warunków pasatów i ulegają zmianie, gdy kalima niesie ze sobą na Kanary pył saharyjski, powstający podczas burz piaskowych.
Laboratorium wykryło również przypadki zanieczyszczeń przemysłowych pochodzących z Maroka i Algierii, których źródłami były elektrownie, rafinerie i produkcja nawozów.
Z raportu wynika, że najwyższe stężenia cząstek w badaniu wystąpiły podczas kalimy zanotowanej 31 marca 2026 roku. Wówczas odczyty w południowej Teneryfie i na La Gomerze osiągnęły 996 mikrogramów na metr sześcienny powietrza.
Prace laboratorium będą kontynuowane na mocy zaplanowanej na cztery lata umowy o wartości 3 milionów euro (prawie 13 mln zł), która pomoże Wyspom Kanaryjskim zidentyfikować źródła zanieczyszczeń i przygotować się na bardziej rygorystyczne europejskie normy jakości powietrza.
Dwutlenek azotu podczas kalimy jest niebezpieczny szczególnie w ciepłe miesiące roku, podrażniając przede wszystkim układ oddechowy, stanowiąc zagrożenie zwłaszcza dla osób chorujących na astmę i chorobę obturacyjną płuc. Dodatkowo kalima powoduje czasem podrażnienie oczu, a w ustach można wyczuć charakterystyczny drobny piasek. Często towarzyszą temu skoki temperatury (nawet powyżej 40°C), uczucie duszności, bóle i zawroty głowy oraz zmęczenie.
To zjawisko atmosferyczne w przypadku Wysp Kanaryjskich związane jest ze wschodnim wiatrem o nazwie sirocco, który wieje od strony Afryki. Pokonując on ponad stukilometrową drogę nad oceanem przenosi on gorące masy powietrza wraz z ziarenkami piasku pochodzącego z Sahary. Temperatura powietrza na Wyspach Kanaryjskich może się wówczas gwałtownie podnieść nawet o kilkanaście stopni. Zimą temperatura powietrza po południu wzrasta czasem do ponad 30°C, a latem nawet znacznie powyżej 40°C. Niebo nagle traci cały swój błękit, staje się szare, a widoczność spada do zaledwie 1000-2000 metrów. Największe prawdopodobieństwo występowania kalimy na Wyspach Kanaryjskich zachodzi na od późnej jesieni do połowy wiosny (listopad-kwiecień). Jeśli wystąpi w okresie letnim (lipiec, sierpień, wrzesień) jest szczególnie uciążliwa. Mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia kalimy jest pomiędzy majem i lipcem. Statystycznie to zjawisko występuje na Kanarach od 129 do 145 dni w ciągu roku.
W przeszłości zdarzało się, że pył z Sahary dotarł w niewielkiej ilości aż do Polski. W 2020 z powodu „kalimy” stulecia to zajwisko spowodowało nawet wstrzymanie rchu lotniczego na Wyspach Kanaryjskich, bo widoczność na Gran Canarii w krytycznym momencie spadła do zaledwie 400 metrów.
Foto: NaKanarach.pl

