NIE CHCĄ STATKU Z HANTAWIRUSEM (VIDEO)

Aktualności

WYSPY KANARYJSKIE: Mieszkańcy tego rajskiego archipelagu ponownie tłumnie wyszli na ulice. Tym razem nie chcą się zgodzić na przyjęcie holenderskiego statku z zakażonymi niebezpiecznym i przenoszonym przez szczury hantawirusem. Protestują też pracownicy portu, do którego ok. 10 maja ma przypłynąć MV Hondius. Hiszpańskie władze poinformowały, jak ma wyglądać ewakuacja pasażerów uwięzionych od początku maja na tym statku oraz dokąd mają trafić.

Mieszkańcy archipelagu wyszli na ulice. Podkreślają, że ze statku nie mogli wysiąść pasażerowie zarówno na Wyspach Zielonego Przylądka, gdzie się zatrzymano na dłużej oraz nie przyjęło ich także Maroko. Jednak mieszkańcy Wysp Kanaryjskich coraz częściej w mediach społecznościowych wyrażają sprzeciw wobec planowanej wizyty statku z zakażonymi osobami na Teneryfie. Na archipelagu, m.in wieczorem, 7 maja na Gran Canarii oraz 8 maja w Santa Cruz de Tenerife ludzie organizują protesty. W Las Palmas (stolica Gran Canarii) odbyła się demonstracja pod hasłem „nie chcemy tego statku”, a pracownicy portu Granadilla na Teneryfie zagrozili całkowitym zablokowaniem portu przed planowaną na operacją ewakuacji pasażerów. ZOBACZ VIDEO:

Kanaryjczycy argumentują też, pokazując zdjęcia w mediach społecznościowych, że szpitale na archipelagu nie są obecnie wystarczająco przygotowane na przyjęcie większej liczby chorych, tym bardziej w warunkach całkowitej izolacji. Oddziały są obecnie przepełnione, a pacjenci leżą na korytarzach, bo nie ma dla nich miejsca w pokojach.

https://www.tiktok.com/@pititaramos/photo/7637079184912813334?_r=1&_t=ZN-96BR4RrUlio

Decyzje oraz oficjalne komunikaty, czy na Wyspach Kanaryjskich przyjąć statek z osobami zakażonymi hantawirusem zmieniły się w ciągu kilku godzin i są zupełnie sprzeczne z wcześniejszą odmową władz regionalnych na zatrzymanie na Kanarach wycieczkowca z prawie 150 osobami na pokładzie. Z powodu choroby zmarły już 3 osoby, a kolejne 8 jest zakażonych. Wśród nich w ciężkim stanie jest lekarz. Władze regionalne wyraziły zdziwienie doniesieniami medialnymi sugerującymi, że ten medyk ze statku wycieczkowego miał zostać przetransportowany samolotem na lotnisko Teneryfa Północ. Rzecznik kanaryjskiego rządu zauważył, że operacja ta ostatecznie nie doszła do skutku.

Jednak potwierdzono, że 6 maja jeden z samolotów przewożących z Wysp Zielonego Przylądka do Amsterdamu dwóch pasażerów statku wycieczkowego Hondius, chorych na hantawirusa, zwrócił się z prośbą o pozwolenie na awaryjne lądowanie na Gran Canarii w celu naprawy bańki izolacyjnej – poinformowała rząd Wysp Kanaryjskich. Początkowo międzylądowanie nie było planowane i stało się konieczne z powodu odmowy Maroka na lądowanie samolotu z nadzorem medycznym na swoim terytorium. ZOBACZ VIDEO:

@lespresso

La nave crociera Mv Hondius con il focolaio di hantavirus attraccherà sabato 9 maggio all’isola di Tenerife nel porto di Granadilla de Abona e i passeggeri stranieri saranno evacuati nei rispettivi Paesi d’origine.Lo ha annunciato la ministra spagnola della Sanità, Monica Garcia, nella conferenza stampa successiva alla riunione interministeriale alla Moncloa sulla crisi sanitaria.I 14 spagnoli che viaggiano sulla nave saranno sottoposti a controlli alle Canarie e trasferiti in aereo a Madrid, dove resteranno in quarantena all’ospedale Ulla di Madrid. Nel frattempo, tre passeggeri con rischio di aver contratto l’hantavirus sono stati evacuati dalla nave al largo delle coste di Capo Verde e imbarcati su una nave ambulanza. Secondo l’Organizzazione Mondiale della Sanità sarebbero diretti verso i Paesi Bassi per ricevere cure mediche.

♬ audio originale – L’Espresso

Clavijo oświadczył 7 maja, że statek nie zacumuje na Teneryfie, ale jedynie zakotwiczy. Różnica jesta taka, że zakotwiczenie to postój na kotwicy „na dziko” (na dnie akwenu w pewnej odległości od brzegu), natomiast zacumowanie to przywiązanie łodzi do stałego punktu (kei, pomostu, boi). Dodał on, że na tę ryzykowną operację zgodził się rząd centralny Hiszpanii, pomijając wyraźny sprzeciw Rządu Autonomicznego Wysp Kanaryjskich. Statek płynie już na Teneryfę i ma tu dotrzeć rano, 10 maja. Według źródeł w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych ewakuacja pasażerów statku wycieczkowego ma rozpocząć się najwcześniej 11 maja. MSW Hiszpanii poinformowało w komunikacie prasowym, że ze względów bezpieczeństwa wszyscy pasażerowie pozostaną na pokładzie statku wycieczkowego i nie mogą samodzielnie wyjść na ląd aż do przylotu specjalnych samolotów medycznych biorących udział w operacji ewakuacyjnej.

Obecnie oddział izolacyjny w szpitalu La Candelaria na największej kanaryjskiej wyspie pozostaje dostępny, jeśli zajdzie taka potrzeba, choć nie ma na razie potwierdzenia, że ​​jacykolwiek pacjenci zostaną przeniesieni na ląd. Według Ministerstwa Zdrowia Rządu Wysp Kanaryjskich jednostka ta jest ośrodkiem referencyjnym w zakresie leczenia chorób zakaźnych wysokiego ryzyka na wyspach. Dysponuje ona wydzieloną strefą, w której znajduje się pomieszczenie o wysokim stopniu izolacji oraz siedem pomieszczeń pomocniczych.

Decyzja o zatrzymaniu MV Hondius konkretnie w południowej części Teneryfy została podjęta przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), która uzasadnia ją, twierdząc, że w kontekście przepisów sanitarnych port Granadilla jest najbliższy (ok. 1200 km od Wysp Zielonego Przylądka). Ponadto jest to port przemysłowy, a nie turystyczny, przez co jest on mniej zatłoczony niż port w stolicy wyspy Santa Cruz de Tenerife, co pomogłoby zminimalizować ryzyko. Po dopłynięciu do portu pasażerowie będą musieli przejść badania lekarskie, a osoby nieposiadające obywatelstwa hiszpańskiego zostaną repatriowane do swoich krajów. Na pokładzie wycieczkowca znajduje się też jeden obywatel Polski. Nie potrzebuje on wsparcia medycznego ani konsularnego – poinformował rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, powołując się na informacje armatora.

Foto: Screen z video Tiktok/@juannesparza