GRAN CANARIA: Gwardia Cywilna w szczycie sezonu wakacyjnego rozbiła gang, który siał postrach wśród turystów na południu kanaryjskiej wyspy. Kieszonkowcy kradli rzeczy osobiste, a następnie wykorzystywali karty bankowe do dokonywania oszukańczych zakupów i wypłacania gotówki.
Gang został rozbity po operacji Gwardii Cywilnej, która doprowadziła do aresztowania dwóch osób na południu Gran Canarii i zidentyfikowania trzeciego podejrzanego.
Śledztwo wszczęto po tym, jak kilku urlopowiczów zgłosiło kradzieże, do których doszło pomiędzy końcem kwietnia a początkiem maja w ruchliwych rejonach wypoczynkowych i turystycznych gminy Mogán, która jest uznawana za najbardziej słoneczne miejsce na całej Gran Canarii.
Wśród skradzionych przedmiotów najczęściej znajdowały się portfele i torebki. Ofiary później dowiadywały się, że ich karty bankowe zostały użyte bez ich wiedzy w pobliskim centrum handlowym.
Według śledczych, podejrzani działali jako dobrze zorganizowany zespół z jasno określonymi rolami. Podczas gdy jeden z członków używał skradzionych kart bankowych do robienia zakupów w sklepach, drugi obserwował potencjalne zagrożenia, a trzeci odwracał uwagę, aby przestępstwa pozostały niezauważone.
Według ustaleń śledczych grupa dokonała wielu zakupów w sklepach, a następnie dokonała kilku transakcji jedna po drugiej, używając skradzionych kart, co, jak opisali funkcjonariusze Gwardii Cywilnej, świadczy o znacznym doświadczeniu w tego typu przestępstwach.
Po opuszczeniu sklepów podejrzani udali się do pobliskich bankomatów, gdzie w ciągu kilku minut dokonali wielu wypłat i uzyskali znaczne kwoty gotówki ze skradzionych kont.
Funkcjonariusze Gwardii Cywilnej przeanalizowali nagrania z monitoringu w centrum handlowym i przy bankomacie, co pozwoliło im na odtworzenie sposobu poruszania się podejrzanych. Śledczy zidentyfikowali grupę na podstawie cech fizycznych, charakterystycznych tatuaży, ubioru i wzorców zachowań, porównując zdjęcia z wcześniejszymi danymi policyjnymi i zdjęciami dostarczonymi przez ofiary.
Dowody pozwoliły funkcjonariuszom zidentyfikować trzy osoby podejrzewane o wielokrotne wspólne popełnianie przestępstw na terenie drugiego co do wielkości na wyspie (tuż po Maspalomas) kurortu turystycznego Mogán.
Ale już zimą 2026 r. w innym znanym turystycznym kurorcie Playa de las Américas na południu sąsiedniej Teneryfy aresztowano kobietę po tym, jak funkcjonariusze rozpoznali ją na viralowym nagraniu, które krążyło w mediach społecznościowych. Na filmiku widać, jak złodziejka, próbuje ukraść przedmioty z torebki turysty.

Z kolei jesienią 2025 r. Stowarzyszenie Zawodowych Przewodników Turystycznych Gran Canarii (APIT Gran Canaria – Asociación Profesional de Guías de Turismo de G.C.) informowało, że liczba kradzieży gwałtownie wzrosła. Wiceprezes stowarzyszenia María Lezcano, która pracuje jako przewodniczka na Gran Canarii od 25 lat, powiedziała, że sytuacja pogorszyła się gwałtownie, mimo że obawy pojawiły się po raz pierwszy około trzy lata temu.
Lezcano ujawniła, że w ciągu zaledwie 30 minut spaceru z turystami doszło do czterech prób kradzieży i mówi, że wewnętrzne grupy przewodników codziennie zgłaszają nowe incydenty. Według ekspertów, złodzieje wtapiają się w tłum turystów, często działając parami, niosąc plecaki, nosząc okulary przeciwsłoneczne, a nawet poruszając się po wyspie niezauważeni wynajętymi samochodami.
Foto: NaKanarach.pl / Zdjęcie ilustracyjne

