HISZPANIA/MAJORKA/LANZAROTE: Gęsty dym i wycie syren wozów strażackich obudziło turystów w odwiedzanym także przez wielu Polaków hotelu na znanej kanaryjskiej wyspie, gdzie doszło do groźnie wyglądającego pożaru. To już trzecie podobne zdarzenie w obiekcie noclegowym w ostatnich kilku dniach w Hiszpanii.
W ostatnim czasie strażacy musieli interweniować z powodu pożarów w trzech hotelach położonych na Lanzarote, Majorce i w Murcji.
Najpoważniejszy pożar wybuchł późnym wieczorem, 12 lipca, czyli w porze w której większość urlopowiczów wróciła po kolacji do swoich pokoi. Ogień pojawił się w hotelu przy plaży HSM Sándalo w turystycznym kurorcie Magaluf, w gminie Calvià na Majorce.
Pożar wybuchł na szóstym piętrze budynku. Służby ratunkowe ewakuowały kilkadziesiąt osób, które znajdowały się na górnych piętrach hotelu – od szóstego do dwunastego – i ze względów bezpieczeństwa z powodu dużego zadymienia nakazały zamknięcie gości w pokojach na niższych piętrach. Na szczęście nikt nie został ranny.
Z kolei 13 lipca płomienie pojawiły się na dachu luksusowego hotelu. Trwają tam prace remontowe, aby we wrześniu ponownie otworzyć Palacio de San Juan, pierwszy pięciogwiazdkowy hotel w stolicy Murcji. Ten pożar, który szybko ugaszono, wybuchł w chłodni. Nie odnotowano żadnych obrażeń.
Z kolei rano, 14 lipca 2026 r. ogień pojawił się w pomieszczeniach piwnicznych hotelu w znanym turystycznym kurorcie. Strażacy z Lanzarote zostali wezwani do pożaru, który wybuchł w pralni Sand Beach w Costa Teguise, po otrzymaniu zgłoszenia od centrum ratunkowego CECOES o intensywnym wydzielaniu się czarnego, gęstego dymu. To właśnie ten czterogwiazdkowy obiekt znajduje się również w ofercie kilku największych polskich biur podróży, dlatego jest też chętnie odwiedzany przez naszych rodaków.
Na miejsce zostało wysłanych kilka zastępów z centralnej i północnej części wyspy po tym, jak ochroniarz zgłosił znaczną ilość dymu wydobywającego się z pralni, znajdującej się w piwnicy kompleksu. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że z drzwi wejściowych do budynku wydobywał się gęsty, czarny dym.

Strażacy najpierw przewietrzyli pomieszczenie, aby poprawić widoczność, i odłączyli zasilanie, zanim zlokalizowali źródło pożaru. Ogień objął obszar około jednego metra kwadratowego, powodując uszkodzenia instalacji elektrycznej, kilku silników i innego sprzętu pralniczego. Dzięki szybkiej reakcji nie przeniósł się do sąsiednich pomieszczeń i został szybko ugaszony.
Pożar zniszczył instalacje elektryczną i kilka silników elektrycznych. Według wstępnych informacji nikt nie został ranny, ale zerwani ze snu goście hotelu w większości spędzili poranek na balkonach lub wyszli przed budynek.
Po ugaszeniu płomieni wodą personel wykonał prace wentylacyjne i sprawdził obiekt, aby wykluczyć istnienie ryzyka ponownego wybuchu pożaru.
Po zakończeniu interwencji personel hotelu został poinformowany, że uszkodzona instalacja elektryczna będzie musiała zostać skontrolowana przed ponownym uruchomieniem. W akcji uczestniczyli również funkcjonariusze Gwardii Cywilnej.
Foto: Bomberos Mallorca, Bomberos de Lanzarote

