ZATRZYMANO PODPALACZA W SŁYNNYM WĄWOZIE (VIDEO)

Aktualności

TENERYFA: Gwardia Cywilna zatrzymała 69-letniego mężczyznę pod zarzutem celowego wzniecenia pożaru lasu w miejscowości Masca na zachodzie największej kanaryjskiej wyspy.

Pożar wybuchł 18 lipca 2026 r. i od początku podejrzewano, że obszar leśny w pobliżu słynnego i licznie odwiedzanego przez turystów wąwozu Masca mógł zostać celowo podpalony w dwóch różnych miejscach w rejonie Lomo del Medio.

Służby ratunkowe podjęły szybką akcję ratunkową po tym, jak płomienie dotarły do ​​obszaru porośniętego suchą trzciną cukrową, oddalonego zaledwie 50 metrów od kilku domów. Powstały obawy o rozprzestrzenienie się ognia. Pożar zniszczył około jednego hektara i w tej chwili jest pod kontrolą i nie posuwa się. ZOBACZ VIDEO:

https://www.facebook.com/reel/1360203778880637

Dzięki szybkiej interwencji strażaków i ekip ratunkowych pożar udało się szybko ugasić w obu miejscach i opanować, zanim zagroził pobliskim budynkom.

Strażacy pozostali na miejscu zdarzenia i przez kolejną dobę prowadzili działania mające na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się ognia.

Funkcjonariusze Gwardii Cywilnej w Icod de los Vinos zatrzymali mieszkańca tego miasta niecałe dwie godziny po zgłoszeniu o wybuchu pożaru. Śledztwo w sprawie pożaru w Masca jest w toku, a funkcjonariusze nie ujawnili żadnych dalszych szczegółów dotyczących domniemanego motywu. Podejrzany stanie przed sądem po zakończeniu śledztwa.

Do zdarzenia doszło w momencie, gdy rząd Wysp Kanaryjskich nadal ostrzega przed ekstremalnym ryzykiem pożarów lasów ze względu na obecne połączenie wysokich temperatur przekraczających na archipelagu ponad 30 stopni Celsjusza w cieniu, niskiej wilgotności powietrza, silnych wiatrów i wyjątkowo suchej roślinności.

Ta wyspa nadal nie zniosła zakazu rozpalania ognisk na terenach leśnych lub w ich pobliżu. Grillowanie, rozpalanie ognisk, używanie kuchenek kempingowych i zewnętrznych kuchenek gazowych nadal jest zabronione na obszarach zagrożonych pożarami. Palenie jest również zabronione na terenach rekreacyjnych, kempingach, szlakach turystycznych, leśnych duktach, punktach widokowych i innych miejscach publicznych w strefach leśnych.

Zakazane pozostaje także używanie maszyn i narzędzi mogących wywoływać iskry, a także organizowanie pokazów sztucznych ogni i używanie materiałów pirotechnicznych.

Od 17 lipca przywrócono dostęp do niektórych dróg lokalnych, a właściciele gruntów mogli ponownie dotrzeć do swoich nieruchomości i infrastruktury.

Rowerzyści i jeźdźcy konni również mogą korzystać z leśnych dróg, a piesi mogą korzystać ze szlaków i ścieżek leśnych. Jednak Rada Gminy (Cabildo) zaleca unikanie niepotrzebnych wizyt na terenach leśnych, dopóki obowiązuje ostrzeżenie przed pożarami.

Władze przypomniały również, że podpalenie lasu jest w Hiszpanii bardzo poważnym przestępstwem. W zależności od okoliczności i wyrządzonych szkód, osoby skazane za podpalenia mogą zostać ukarane długoletnim wyrokiem więzienia, wysokimi grzywnami oraz odpowiedzialnością cywilną za koszty gaszenia pożaru oraz wszelkie szkody wyrządzone domom, infrastrukturze lub chronionym obszarom przyrodniczym. Kary są znacznie surowsze, jeśli zagrożone jest ludzkie życie lub jeśli pożar dotknie chronione lasy lub parki przyrodnicze.

Przykładowo w 2011 roku w górach Sierra Nevada w Hiszpanii mężczyzna zgubił się podczas wędrówki pieszej. Rozpalił ognisko, aby dać znać ekipie poszukiwawczej. Miał jednak pecha, bo jego mały ogień błyskawicznie przerodził się w olbrzymi pożar lasu, która pochłonął znaczną część parku narodowego.

Brytyjczyk został skazany przez sąd za lekkomyślne spowodowanie pożaru lasu, do czego przyznał się w trakcie procesu. W wyroku po ciągnącej się latami sprawie sąd ukarał go grzywną w wysokości 10,6 mln euro (ok. 45 mln zł), najwyższą w historii Andaluzji. Mężczyzna został też skazany na 18 miesięcy więzienia.

Foto: Facebook/Rosa Davila