WYSPY KANARYJSKIE: Jest coś, co wielu turystów wciąż może zaskoczyć, chociaż problem nie jest nowy. Najpierw z samolotu przez przednie wyjście muszą wysiadać pasażerowie siedzący z tyłu. Coraz częściej spotykają się z tym także Polacy, którzy podróżowali m.in. na Wyspy Kanaryjskie.
Podczas tegorocznych wakacji letnich pasażerowie m.in. lotu polską linią Enter z Poznania na Gran Canarię – ku zaskoczeniu wielu osób – zostali poproszeni, aby przez przednie wyjście tzw. rękawem w pierwszej kolejności samolot opuszczały osoby siedzące z tyłu. Załoga wytłumaczyła to względami bezpieczeństwa i możliwością przechylenia maszyny podczas postoju. Ale jak informują internauci w social-mediach NaKanarach.pl podobne sytuacje zdarzały się także niedawno na innych lotach z Polski m.in. na Fuerteventurę, Teneryfę oraz do Agadiru i Hurghady. ZOBACZ VIDEO:
W niektórych długich lub specyficznie wyważonych kadłubach (np. mocno wydłużone wersje samolotów pasażerskich) nagłe nagromadzenie masy z tyłu przy pustym przodzie i opróżnianym luku bagażowym grozi uderzeniem ogonem w płytę lotniska (kilka lat temu notowano takie incydenty m.in. z linią JetBlue i Delta w USA). ZOBACZ VIDEO:
https://abc7news.com/post/jetblue-plane-tipped-tilts-jfk-airport/13960385
Nagrania z przechylonym do tyłu samolotem linii JetBlue na nowojorskim lotnisku JFK w 2023 r. obiegły media społecznościowe. Dziennikarz Brian Thompson opublikował na platformie X film, na którym widać maszynę zaparkowaną przy rękawie lotniczym, z otwartymi drzwiami załadunkowymi. „Więc… zgaduję, że balans masy w odrzutowcu jest jednak ważny?” – przekazał Thompson we wpisie. Jak dodał, dowiedział się, że zdarzenie miało miejsce, gdy z samolotu wychodzili jeszcze pasażerowie. ZOBACZ VIDEO:
- Po dotarciu do bramki, z powodu przesunięcia ciężaru i środka ciężkości podczas wysiadania, ogon samolotu przechylił się do tyłu, a dziób samolotu podniósł i następnie opadł w dół – przekazał przedstawiciel prewoźnika w rozmowie z telewizją CNN. Dodał on, że nikt nie odniósł obrażeń, JetBlue „analizuje ten incydent”, a samolot został poddany inspekcji przed następnym lotem.
Obawa przed „przechyleniem” samolotu (tzw. tail tip – wsparciem ogonem o ziemię) również istnieje przy skrajnym rozkładzie mas i jednoczesnym rozładunku, ale rzadko jest głównym powodem kolejności wysiadania. Ma to przede wszystkim związek z geometrią głównego podwozia, które działa jak punkt oparcia (dźwignia), co przy pustym przodzie i obciążonym tyle może spowodować opadnięcie ogona na ziemię. ZOBACZ VIDEO:
Niektóre „wyciągnięte” wersje samolotów przechylają się do tyłu (w mediach pojawiły się informacje, że dotyczy to głównie modeli: Boeinga 737-900 i Airbusa A321).
Zwykle nie zdarza się to w samolotach szerokokadłubowych, ale przechylenie się mniejszego samolotu jest jak najbardziej możliwe. Teraz niektóre samoloty mają metalową podpórkę (ang. tail stand lub potocznie pogo stick), którą można umieścić pod tylną częścią samolotu, aby temu zapobiec. Stosuje się ją podczas obsługi naziemnej m.in. w dłuższych wersjach Boeinga 737 (np. 737-900 / 737-900ER / 737-10), aby zapobiec przewróceniu się maszyny na ogon na postoju. Ustawia się ją pod tylną część kadłuba tuż po zatrzymaniu samolotu przy rękawie lub płycie postojowej zanim rozpoczną się główne prace pasażerskie i logistyczne. Obsługa naziemna musi przestrzegać ścisłej kolejności załadunku i rozładunku (najpierw tył, potem przód), aby unikać ryzyka przechylenia.
Ale jak pod koniec sierpnia 2026 r. poinformował telewizyjny „Teleexpress” z powodu przeładowania samolotu z greckiej wyspy Skiatos do Neapolu pasażerowie lotu usłyszeli nietypowy komunikat: „Samolot muszą opuścić albo pasażerowie, albo walizki – co wolicie?” ZOBACZ VIDEO:
Okazało się, że samolot nie mógł wzbić się i kapitan zdecydował na wyładunek bagaży, za co dostał brawa. Część walizek dotarła innym lotem. Krótki pas i upalna pogoda wymusiły obniżenie masy samolotu, aby ten zdążył się unieść na krótkim pasie startowym, który na wyspie Skiatos ma zaledwie 1628 metrów długości. Operacje na tym lotnisku wymagają od pilotów specjalnych kwalifikacji i dużego doświadczenia.
Foto: NaKanarach.pl

