KOLEJNE TRAGEDIE W OCEANIE

Aktualności

GRAN CANARIA/LANZAROTE: Ocean pochłonął na początku września kolejne ofiary. Na niebezpiecznym szlaku kanaryjskim utonęło ponad 80 osób, w tym mała dziewczynka, po tym, jak łódź z afrykańskimi imigrantami spędziła 26 dni na niebezpiecznej przeprawie, zanim została odnaleziona dryfująca na południe od Wysp Kanaryjskich. Na Lanzarote utonął 78-letni mężczyzna.

Według doniesień statek z imigrantami z Afryki opuścił Gambię ze 128 osobami na pokładzie. Kiedy go odnaleziono późnym wieczorem, 3 września około 120 kilometrów na południe od Gran Canarii, pozostało tam tylko 45 ocalałych.

Hiszpański samolot ratownictwa morskiego zauważył łódź, zanim statek ratunkowy Urania dotarł do niej krótko po północy.

Na pokładzie znaleziono również 5 ciał, których nie udało się wydobyć z powodu niebezpiecznych warunków na oceanie. Ratownicy byli zmuszeni pozostawić je na statku.

Gwardia Cywilna poinformowała, że ​​oznaczenia na kadłubie odpowiadają oznaczeniom łodzi, która rzekomo opuściła Gambię 7 sierpnia.

Ocaleni poinformowali pracowników Czerwonego Krzyża w porcie Arguineguín, że ponad 100 osób rozpoczęło podróż. Powiedzieli, że wielu zginęło podczas tej ryzykownej przeprawy.

45 ocalałych bezpiecznie przetransportowano na Gran Canarię, gdzie otrzymali pomoc medyczną i humanitarną.

Tymczasem dzień wcześniej 78-letni mężczyzna został znaleziony martwy w Atlantyku u wybrzeży Lanzarote po rozpoczęciu szeroko zakrojonych poszukiwań, gdy nie powrócił na brzeg.

Służby ratunkowe zostały zaalarmowane w związku z doniesieniami o zaginięciu mężczyzny pływającego na plaży Los Pocillos w Puerto del Carmen. Strażacy zlokalizowali mężczyznę unoszącego się na wodzie i wyłowili jego ciało, a następnie zabrali je na brzeg, gdzie personel medyczny potwierdził, że nie żyje.

Foto: Archiwum Salvamento Marítimo