TENERYFA: Tragiczny w skutkach okazał się pożar w jednym z hoteli na największej kanaryjskiej wyspie.
Strażacy z Teneryfy zostali wezwani do pożaru 8 października wieczorem, kiedy większość gości wróciła do hotelu, wielu z nich w tym czasie było w restauracji na kolacji. Ich spokój przerwał pożar, który wybuchł w jednym z pokoi.
23-letni Belg zginął po tym, jak wyskoczył z balkonu hotelu podczas pożaru w turystycznym kurorcie Puerto de la Cruz na północy Teneryfy na Avenida de Venezuela. Wszyscy goście zostali ewakuowani, gdyż pojawił się tam gęsty dym. ZOBACZ VIDEO:
Goście zostali odprowadzeni w bezpieczne miejsce, podczas gdy ekipy gaśnicze walczyły z groźnym pożarem.
Podczas ewakuacji funkcjonariusze znaleźli ciało młodego mężczyzny, który spadł z balkonu. Śledczy potwierdzili później, że przebywał on w pomieszczeniu, w którym wybuchł pożar.
Śledczy pracują też nad jedną z hipotez, zgodnie z którą mężczyzna mógł celowo wywołać ogień, a następnie wyskoczyć balkonu.
Strażacy szybko opanowali płomienie i nie zgłosili żadnych obrażeń u pozostałych gości hotelu, którzy po zakończeniu akcji gaśniczej mogli wrócić do budynku.
Policja nadal bada wszystkie okoliczności zdarzenia.
Foto: Facebook/Bomberos de Tenerife – zdjęcie ilustracyjne

