GIGANTYCZNA KARA ZA NIELEGALNE REKLAMY WYNAJMU WAKACYJNEGO

Aktualności

HISZPANIA: Olbrzymią karę na jedną z największych światowych platform rezerwacyjnych nałożyło hiszpańskie Ministerstwo Spraw Społecznych i Spraw Konsumenckich. Airbnb ma zapłacić karę w wysokości ponad 64 mln euro (275 mln zł) za reklamowanie tysięcy nielicencjonowanych obiektów wakacyjnych w tym popularnym wśród turystów kraju.

Kara w wysokości 64 055 311 euro została zatwierdzona przez ministerstwo kierowane przez Pablo Bustinduy i jest teraz ostateczna po odrzuceniu wcześniejszego odwołania Airbnb. Oprócz kary finansowej firma została zobowiązana do usunięcia niezgodnych z prawem ogłoszeń i publicznego potwierdzenia nałożenia grzywny.

Według władz, w 65122 ogłoszeniach opublikowanych na platformie wykryto naruszenia prawa konsumenckiego. Śledczy ustalili, że Airbnb reklamowało nieruchomości turystyczne bez wymaganych licencji, podawało numery licencji lub rejestracji, które nie zgadzały się z oficjalnymi danymi, lub nie podawało jasno statusu prawnego nieruchomości. Praktyki te uznano za wprowadzające konsumentów w błąd. Spośród 65 tys. nielegalnych ofert wykrytych w całej Hiszpanii, 12 700 dotyczyło Wysp Kanaryjskich, co oznacza, że ​​jedna na pięć nieruchomości znajdowała się na archipelagu, który przyciąga turystów słoneczną pogodą przez cały rok.

Główna grzywna dotyczy najpoważniejszego wykroczenia i została obliczona jako sześciokrotność zysku, jaki platforma miała osiągnąć w okresie, gdy nielegalne ogłoszenia pozostawały w Internecie. Ministerstwo wyjaśniło, że okres ten trwał od momentu formalnego ostrzeżenia Airbnb do ostatecznego usunięcia ogłoszeń.

Oprócz głównej sankcji nałożono mniejsze kary za inne naruszenia. Obejmowały one także brak jasnego wyjaśnienia, kim są gospodarze, brak odpowiedzi na pytania organów konsumenckich podczas dochodzenia oraz ignorowanie tymczasowych środków wprowadzonych w celu ochrony konsumentów w trakcie rozpatrywania sprawy.

Orzeczenie zapadło w momencie, gdy hiszpańskie władze nadal zaostrzają kontrolę nad krótkoterminowym wynajmem wakacyjnym. Urzędnicy twierdzą, że środki te mają na celu ochronę konsumentów i poprawę przejrzystości w zakresie wynajmu wakacyjnego.

Od lipca 2025 roku w Hiszpanii obowiązuje elektroniczny rejestr nieruchomości wakacyjnych. Według danych od letnich wakacji w 2025 roku, kiedy weszły w życie nowe przepisy, hiszpański rynek wynajmu wakacyjnego skurczył się o ponad 200 tysięcy ofert online, gdyż największe światowe portale rezerwacyjne np. Airbnb i Booking mogą oferować tylko te apartamenty turystyczne, które otrzymały numer rejestracyjny (licencję Vivienda Vacacional VV, czyli dom wakacyjny z charakterystyczną czerwoną tabliczką i numerem licencji). Kary, w zależności od lokalizacji w Hiszpanii, sięgają nawet 30 tysięcy euro (ok. 130 tys. zł). Dodatkowo obecnie potrzebna jest zgoda 60% właścieli we wspólnocie mieszkaniowej na przekształecenie domu na turystyczny i wynajem krótkoterminowy.

Foto: NaKanarach.pl