LUDZIE STALI W KOLEJCE NA PŁYCIE LOTNISKA

Aktualności

TENERYFA/LANZAROTE: Stowarzyszenie Hotelarzy Ashotel interweniowało u zarządcy lotniska (AENA) na największej kanaryjskiej wyspie oraz w hiszpańskim rządzie centralnym z powodu gigantycznych kolejek na międzynarodowym terminalu Teneryfa Południe. Tylko 15 procent nowych urządzeń do kontroli paszportów biometrycznych na tym lotnisku jest obecnie sprawnych. Na sąsiedniej wyspie w takiej kolejce zmarł brytyjski turysta.

Do tragedii doszło w połowie lutego krótko po wylądowaniu na Lanzarote. Mężczyzna doznał nagłego zatrzymania krążenia na korytarzu prowadzącym do kontroli paszportowej, w jednej z najbardziej zatłoczonych części Terminalu 1. Pomimo szybkiej reakcji zespołów medycznych lotniska, stwierdzono zgon.

Od jesieni 2025 r. na olbrzymi chaos na kilku największych kanaryjskich lotniskach narzekają głównie turyści spoza strefy Schengen. Coraz częściej zawodzi nowoczesny, wprowadzony na archipelagu w listopadzie 2025 r. system kontroli wjazdu i wyjazdu, a ludzie zazwyczaj stoją w olbrzymich kolejkach, co wywołuje coraz większą nerwowość i oburzenie wśród turystów, także tych z Wielkiej Brytanii, którzy są najliczniejszą grupą wczasowiczów na tym rajskim archipelagu (4,5 mln rocznie). Wśród podróżnych z Anglii jest także wielu Polaków, którzy mieszkają tam na stałe. Jednak po niedawnej sytuacji na lotnisku Teneryfa Południe interweniowało Stowarzyszenie Hotelarzy Ashotel, którego przedstawiciele mocno zirytowali się po tym, gdy w lutym w sieci pojawiło się nagranie pokazujące, jak brytyjscy turyści musieli stać na płycie lotniska i czekać na wejście do terminalu ponad 90 minut.

Okazało się, że w użyciu jest zaledwie 5 z 36 nowych bramek elektronicznych systemu wjazdu/wyjazdu (EES).

ZOBACZ VIDEO:

https://www.facebook.com/reel/2040512570127591/?s=single_unit

José Fernando Cabrera, prezes FAST (Foro Amigos del Sur, czyli z Forum Przyjaciół Południa), podkreślił potencjalne szkody dla kluczowego brytyjskiego rynku turystycznego Teneryfy, nazywając sytuację „głębokim problemem, którego AENA nie była dotychczas w stanie rozwiązać”. Wcześniejsze incydenty również wywołały skargi, a czas oczekiwania znacznie przekraczał akceptowalne standardy dla dużego międzynarodowego lotniska.

Hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaprzecza jednak istnieniu problemu, twierdząc, że lotnisko „działa normalnie”. Urzędnicy twierdzą, że „nie odnotowali powtarzających się przypadków przeludnienia”, a opóźnienia przypisują kumulacji przylotów i tymczasowym problemom informatycznym.

Sytuacja ta w dalszym ciągu budzi obawy pasażerów i przedstawicieli sektora turystycznego, którzy ostrzegają, że długie kolejki do kontroli paszportowej stanowią coraz większe zagrożenie dla międzynarodowego wizerunku turystycznego Wysp Kanaryjskich.

CZYTAJ nasz artykuł także na największym polskim portalu Wirtualna Polska:

https://turystyka.wp.pl/s/nakanarach-pl/chaos-na-kanarach-turysci-tloczyli-sie-na-plycie-lotniska-7253569652316544a

Foto: Screen Gimbal Walk TV / Facebook