WYSPY KANARYJSKIE: Teneryfa została postawiona w stan najwyższej gotowości, gdy sztorm Teresa nadal powoduje intensywne opady deszczu i niebezpieczne warunki powodziowe na całej wyspie, gdzie woda m.in. zalała autobus z turystami w środku. Paradoksalnie również na południu Gran Canarii najbardziej ucierpiały dwa turystyczne kurorty w gminie Mogan i Maspalomas, gdzie wcześniej deszcz padał niezwykle rzadko.
Rada Wyspy Teneryfa uruchomiła najwyższy poziom swojego planu awaryjnego na północy, utrzymując jednocześnie status maksymalnego ryzyka i zagrożenia w obszarze metropolitalnym i poziom alarmowy na pozostałej części Teneryfy. Według prognoz najgorsze warunki dotkną obszar północny i gminę Tacoronte. Prognozuje się, że w nadchodzących godzinach na największej kanaryjskiej wyspie będą nadal występować obfite i trwałe opady deszczu.
Ostrzeżenie weszło w życie 24 marca o godzinie 20:45 po zaktualizowanych prognozach ostrzegających przed ciągłymi ulewnymi deszczami i obowiązuje do wieczora, 25 marca. Władze twierdzą, że ta najsilniejsza od lat burza Therese pozostaje nieprzewidywalna, a utrzymujące się i lokalnie intensywne ulewy i podtopienia dotykają dużą część wyspy.
W niektórych obszarach metropolitalnych opady deszczu sięgają obecnie 80-100 litrów, wcześniej osiągnęły prawie 300 litrów na metr kwadratowy, co znacznie przekracza wcześniejsze oczekiwania.
Prezydent wyspy Rosa Dávila potwierdziła, że system ES-Alert został aktywowany, wysyłając ostrzeżenia alarmowe poprzez SMS bezpośrednio na telefony komórkowe wszystkich mieszkańców i turystów przebywających na tym obszarze.
Burza od początku istnienia obecnej fatalnej pogody na Wyspach Kanaryjskich spowodowała prawie 1800 interwencji straży pożarnej. Woda zalała m.in. niektóre ulice, domy, sklepy, podziemne garaże, a rwące potoki porywały samochody. Mieszkańcy zabezpieczali swoje nieruchomości workami z piaskiem.
ZOBACZ VIDEO:
Dodatkowo silny wiatr miejscami w porywach do 120 km/h uszkodził niektóre dachy i przewracał drzewa.

Sporym zagrożeniem jest też woda spływająca z gór tworząca niespotykane i spektakularne wodospady oraz olbrzymie skały, które spadły także na przejeżdżające samochody. ZOBACZ VIDEO:
https://www.tiktok.com/@vicp2257/video/7620418520202890518?_r=1&_t=ZN-94vty1pMw1G
Sztorm na Oceanie Atlantyckim zniszczył też niektóre plaże i deptaki spacerowe na archipelagu.

W turystycznym kurorcie Puerto de la Cruz wybuchły sceny paniki po tym, jak autobus wiozący brytyjskich turystów utknął w wodzie powodziowej w jednym z tuneli. Pojazd został częściowo zanurzony. Dramatyczne nagrania krążące w mediach społecznościowych pokazują pasażerów próbujących uciec przez dach małego autobusu, gdy podnosząca się woda blokowała drzwi. ZOBACZ VIDEO:
https://vm.tiktok.com/ZNRxvGqJS
Słychać było, jak osoby znajdujące się w środku wołały o pomoc, gdy poziom wody szybko się podnosił, zamieniając okoliczne ulice w szybko płynące rzeki i pozostawiając autobus na mieliźnie.

Na szczęście straży pożarnej chwilę później udało się ich uratować za pomocą długich drabin i zapewnić im bezpieczeństwo, a na tym etapie nie zgłoszono żadnych obrażeń u pasażerów. ZOBACZ VIDEO:
Ekipy ratunkowe przeprowadziły 24 marca dramatyczną akcję ratunkową na Lanzarote po tym, jak samochód utknął w piasku zaledwie kilka metrów od oceanu, a przypływ groził jego zmieceniem.
Do zdarzenia doszło na plaży Playa Los Pocillos w Puerto del Carmen, gdzie pojazd został częściowo zakopany kołami w piasku. Po przybyciu na miejsce załogi ratunkowe stwierdziły, że samochód jest mocno osadzony i bezpośrednio zagrożony przez nadchodzący przypływ, pozostawiając niewiele czasu na działanie. Korzystając ze specjalistycznego sprzętu i podpór stabilizujących, ratownicy ostrożnie wykopali pojazd, dbając jednocześnie o jego bezpieczeństwo przez cały czas trwania operacji.
Po uwolnieniu samochód przeniesiono w bezpieczne miejsce, zapobiegając dalszym uszkodzeniom i unikając ryzyka zalania przez wodę.
Nie zgłoszono żadnych obrażeń ciała, a szybka interwencja zapewniła rozwiązanie sytuacji, zanim przypływ mógł spowodować poważne szkody.

Jednak to Gran Canaria odnotowała dotychczas większość incydentów, gdzie spadło aż 150 litrów wody na metr kwadratowy. Najgorzej było w gminach, na terenie których są największe turystyczne kurorty Mogan i Maspalomas. Prawie 200 osób zostało odciętych od świata, gdy woda zalała wąwóz w turystycznej miejscowości Arguineguín i jedyną drogę wyjazdową. W niektórych miejscach jedzenie i leki do mieszkańców dostarczane są dronami. W podobnej sytuacji na Wyspach Kanaryjskich znalazło się prawie 1 tys. osób. Po raz pierwszy od wielu lat w kanale burzowym na południu wyspy w Maspalomas płynął rwący potok, co wiele osób fotografowało, jako coś niespotykanego w tym rejonie, bo deszcz padał tu wcześniej niezwykle rzadko. ZOBACZ VIDEO:

Według prognoz również warunki pogodowe na sąsiedniej La Palmie ulegną pogorszeniu, a na wyższych obszarach prognozowane są silne wiatry o prędkości do 90 km/h.
Rząd Wysp Kanaryjskich ogłosił wieczorem, 24 marca ponownie stan wyjątkowy (najwyższy stopień zagrożenia w skali stosowanej przez Służby Ochrony Ludności) z powodu ulewnych deszczy i zagrożenia powodziowego, który w tym przypadku dotyczy Gran Canarii i Teneryfy, a jednocześnie ogłosił stan gotowości na wyspach La Palma, La Gomera i El Hierro.
Foto: Screen z video Radio Television Canaria, Facebook/Bomberos de Tenerife, NaKanarach.pl, Ayuntamiento de Arona, Lancelot Digital

