LANZAROTE/TENERYFA: Po kilku dniach szeroko zakrojonej akcji zakończono poszukiwania zaginionego turysty na kanaryjskiej wyspie Lanzarote. Ekipy ratunkowe odkryły zwłoki na jednym z popularnych szlaków. I nie była to jedyna na Wyspach Kanaryjskich akcja ratunkowa po wezwaniu do turystki na górskiej trasie.
Mężczyzna zaginął 15 kwietnia 2026 r. Tuż po tym służby ratunkowe zaczęły jedną z największych akcji poszukiwawczych na tej wyspie w ostatnim czasie. W lokalnych mediach, na plakatach porozwieszanych na ulicach i w sklepach oraz na wyświetlaczach bankomatów pojawiły się informacje o zaginięciu turysty.

Ciało odkryto 19 kwietnia w pobliżu Risco de Famara, czyli popularnego wśród turystów szlaku wokół kaldery wulkanicznej o średnicy około 10 kilometrów, której centrum znajduje się na południe od sąsiedniej wyspy La Graciosa. Klify rozciągają się w tym miejscu na kilkanaście kilometrów i osiągają maksymalną wysokość 671 m w punkcie Peñas del Chache – najwyższym na Lanzarote. Widok z plaży na tę ścianę skalną jest jednym z najbardziej ikonicznych krajobrazów Wysp Kanaryjskich i najlepszych miejsc widokowych na zachody słońca. I właśnie to prawdopodobnie przyciągnęło w ten rejon samotnego wędrowca.
Po odnalezieniu zwłok natychmiast wysłano śmigłowiec ratunkowy oraz funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej w celu wydobycia ciała z trudno dostępnego miejsca. Wspierały ich zespoły z Konsorcjum ds. Bezpieczeństwa i Sytuacji Nadzwyczajnych, działacze Stowarzyszenia Wolontariuszy Ratownictwa „Emerlan” oraz lokalna policja.
Choć oficjalnie tożsamość zaginionego nie została jeszcze potwierdzona, wstępne informacje wskazują, że ciało może należeć do zaginionego kilka dnie wcześniej 41-letniego Urugwajczyka.
Śledztwo przejęła Policja Sądowa w celu ustalenia okoliczności śmierci. Na tym etapie nie wyklucza się żadnej hipotezy. Niebawem ma być również przeprowadzona sekcja zwłok, co być może wyjaśni tę zagadkową śmierć na popularnym turystycznym szlaku.
Tymczasem wieczorem, 20 kwietnia ratownicy zostali wezwani do turysty, który spadł ze stromych skał w rejonie Palm-Mar na południu sąsiedniej wyspy Teneryfa. 64-letni mężczyzna został doznał wstrząsu anafilaktycznego w wyniku użądlenia owada – poinformowało centrum alarmowe 1-1-2 Canarias.
ZOBACZ VIDEO:
Kobiecie udzielono pomocy medycznej na miejscu i pogotowie ratunkowe zawiozło ją do szpitala.
Foto: Gwardia Cywilna, Stowarzyszenie Wolontariuszy Ratownictwa „Emerlan”

