LANZAROTE: Na popularnym wśród turystów lotnisku na kanaryjskiej wyspie Lanzarote doszło do niespotykanego zdarzenia, które na chwilę sparaliżowało ruch.
Lotnisko César Manrique to jedno z największych na tym rajskim archipelagu. W 2025 roku obsłużyło rekordową liczbę 8 920 901 pasażerów. Pod względem liczby osób, które spędziły na tej rajskiej wyspie wakacje, było to łącznie ponad 3,45 miliona urlopowiczów. W ciągu każdej doby na wyspę przylatuje i odlatuje tam średnio około 200 maszyn, czyli statystycznie co około kwadrans. Ale późnym wieczorem, 11 lipca 2026 r. doszło tam to bardzo nietypowej sytuacji, która z pozoru wydaje się błaha, to mogła w konsekwencji doprowadzić np. do wypadku. Kontrolerzy ruchu lotniczego wstrzymali na moment wszystkie operacje na tym lotnisku, do czasu aż zagrożenie nie zostało szybko usunięte.
Do zdarzenia doszło w pobliżu miejsc postojowych lotniska César Manrique-Lanzarote, gdzie zatrzymują się samoloty podczas załadunku i wyładunku. To właśnie tam opona toczyła się przez część strefy operacyjnej, zmuszając kilka pojazdów obsługi do natychmiastowej interwencji w celu uniknięcia potencjalnego zagrożenia dla przylatujących i odlatujących samolotów oraz innych pojazdów i pracujących tam ludzi.
Incydent został nagrany przez kamery Lanzarote Webcam, a następnie udostępniony w mediach społecznościowych. Na filmiku widać, jak opona toczy się bez nadzoru na lotnisku, podczas gdy dwa pojazdy służbowe nadjeżdżają, aby ją przechwycić. Nieoczekiwana scena szybko przykuła uwagę internautów, którzy komentowali, jak blisko znaleziono oponę przy aktywnej części lotniska, czyli niedaleko pasa do startów i lądowań.
Spółka zarządzająca lotniskiem nadal nie poinformowała, skąd wzięła się opona na drodze do kołowania samolotów. Wiadomo, że incydent nie spowodował żadnych uszkodzeń ani zniszczeń. Nikomu nic się też nie stało. Nie ma też oficjalnego potwierdzenia wystąpienia zdarzenia ani żadnych dodatkowych informacji.
Foto: Screen z video Lanzarote Webcam

