GRAN CANARIA/TENERYFA: Od kilku dni turyści wciąż nie mogą wejść bezpośrednio pod symbol Gran Canarii, czyli słynną „maczugę” na górze Roque Nublo. Z kolei w szczycie sezonu wakacyjnego tłumy przybywają do słynnego wąwozu Masca na sąsiedniej Teneryfie. Władze niedawno wprowadziły nowe ograniczenia w dostępie do tego miejsca, ale kolejny raz nie spodobało się to mieszkańcom oraz właścicielom punktów handlowych oraz gastronomicznych i teraz protestują.
To już kolejny dzień obowiązywania najwyższego, czerwonego alertu dotyczągo zagrożenia pożarowego na Gran Canarii. Obejmuje on tereny leśne i górskie położone powyżej 400 m.n.p.m. Z każdym dniem wilgotność ściółki jest coraz niższa i staje się ona niemal sucha jak wiór. W 2019 r. na północy tej wyspy spłonęło 10 tys. hektarów lasów.

Wystarczy niedopałek papierosa, aby powstał kolejny olbrzymi pożar, który przy silniejszym wietrze może szybko się rozprzestrzenić. Stąd nadzywaczajne środki ostrożności i m.in. zakaz rozpalania ognisk i grilli, używania fajerwerków oraz maszyn powodujących iskrzenie na wyżej położonych terenach zielonych. Ku rozpaczy turystów nie mogą oni od 3 sierpnia 2026 r. wejść także tuż pod słynną „maczugę” na szczyt Roque Nublo (1813 m.n.p.m.).

Ścieżka m.in. na Roque Nublo została zamknięta do odwołania, a dostępu do tego miejsca całododobowo pilnują ochroniarze. Dlatego spragnionym wrażeń turystom pozostaje popatrzeć na ten skalny monument jedynie z daleka. ZOBACZ VIDEO:
Stowarzyszenie Mieszkańców Wąwozu Masca na początku sierpnia potępiło skutki ekonomiczne, jakie najprawdopodobniej wywołały tymczasowe regulacje dotyczące dostępu do osady, wprowadzone pod koniec lipca 2026 r. przez Radę Wyspy Teneryfy w czasie, gdy nadal obowiązuje na tym obszarze alert dotyczący wysokiego ryzyka pożarów lasów. Obecnie nie można tam – jak to było dotychczas – dojechać prywatnym samochodem, a w zamian uruchomiono więcej autobusów komunikacji miejskiej. Rada Wyspy Teneryfa poinformowała 6 sierpnia 2026 r., że zezwoliła na wjazd busów i małych autobusów o długości poniżej 7,5 m w ramach systemu limitów miejsc i po wcześniejszym uzyskaniu pozwolenia, jednocześnie zakazując wjazdu pojazdów wynajmowanych oraz prywatnego ruchu turystycznego do miejscowości Masca w okresach obowiązywania ostrzeżeń o zagrożeniu pożarowym.ZOBACZ VIDEO:
Niedawne wprowadzenie kontroli dostępu i ograniczeń dla pojazdów prywatnych i wynajmowanych w wiosce Masca znacznie zwiększyło korzystanie z transportu publicznego. Rada Wyspy potwierdziła, że linia 355 kursująca na trasie Buenavista – Masca – Santiago del Teide) firmy Titsa przewiozła 5558 pasażerów w okresie od 30 lipca do 2 sierpnia 2026 r. Liczba ta oznacza wzrost o 3569 pasażerów w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego tygodnia, kiedy to linia odnotowała 1989 pasażerów.
ZOBACZ VIDEO:
Wcześniej ustawiały się tu długie kolejki i tworzyły się korki, aby dojechać i zostawić auto na specjalnie przygotowanym parkingu. Z tego powodu problemy z wyminięciem na wąskich i krętych drogach górskich miały też autobusy wycieczkowe.

Grupa poinformowała, że na obszary np. El Lomo i centrum „ograniczenie działalności i jego wpływ na lokale”, takie jak restauracje Masca, Casa Riquelme, Casa Blanqui i La Fuente ma obecnie bardzo negatywny wpływ.
- Masca nie chroni się poprzez zamknięcie: chroni się, zarządzając nią z rozsądkiem i słuchając swoich mieszkańców. Po raz kolejny Masca trafia na pierwsze strony gazet. I po raz kolejny rozwiązanie wybrane przez władze jest takie samo jak zawsze: zamykanie, zakazywanie i ograniczanie – uważają przedstawiciele Stowarzyszenia Mieszkańców Wąwozu Masca.
Stowarzyszenie krytykuje władze za ponowne uciekanie się do ograniczeń „bez dostatecznej oceny ich wpływu na mieszkańców i małe firmy” i twierdzi, że środki te „powodują odwołania rezerwacji, straty finansowe i niepewność wśród restauracji, wiejskich kwater, sklepów, przewodników, rolników i rodzin związanych z turystyką ”. Ponadto krytykuje fakt, że Masca była promowana „jako cel podróży, bez powiązania tego rozwoju z odpowiednimi ulepszeniami dróg, parkingów, transportu, obecności policji czy systemów zarządzania ruchem drogowym”. ZOBACZ VIDEO:
Na opublikowanym na Facebooku nagraniu widać też kolejki ludzi czekających w pobliżu wąwozu w ostrym słońcu i w czasie największych upałów na autobus.
- Oni nas zamykają z powodu bezpieczeństwa, a to jest bezpieczeństwo? Wszyscy ci ludzie na świeżym powietrzu czekają i co jeśli dostaną zawału czy udaru cieplnego – zapytuje jeden z internautów, pokazując film.
ZOBACZ VIDEO:
Rada Wyspy ze swojej strony utrzymuje, że środek ten nie oznacza „całkowitego zamknięcia” osady, lecz raczej dynamiczny system umożliwiający tymczasowe ograniczenie dostępu dla pojazdów prywatnych wykorzystywanych w celach turystycznych lub rekreacyjnych. Rozporządzenie obowiązuje początkowo w godzinach 9:00-16:00, czyli w szczycie sezonu turystycznego.
Rada wyspy wyjaśnia, że celem jest „utrzymanie drożności korytarzy ewakuacyjnych, ułatwienie dostępu służbom ratunkowym oraz ochrona zarówno ludności, jak i środowiska naturalnego”. Radna ds. Środowiska Naturalnego wyspy, Blanca Pérez, wskazała, że decyzja została podjęta „w oparciu o raport techniczny sporządzony po kilku próbach wzniecenia w lipcu 2026 r. pożaru, w wyniku których służby ratunkowe miały trudności z dotarciem do obszaru z powodu zakorkowanej drogi TF-436”.
Pérez ostrzegła, że w godzinach szczytu turystycznego ponad tysiąc pojazdów może zjechać na drogę bez alternatywnych tras i z trudnym terenem. „1800 pojazdów dziennie to niedopuszczalna liczba” – stwierdziła w wywiadzie dla Radia Canaria, dodając, że sytuacja ta stanowi problem z punktu widzenia obrony cywilnej.
Stowarzyszenie mieszkańców uważa, że zamknięcie „ podkreśla historyczny brak inwestycji w zatoki parkingowe, przejścia dla pieszych, inteligentne systemy kontroli ruchu i zapobieganie pożarom lasów ”. Dlatego też domagają się „planowania, inwestycji i udziału społeczności przed podjęciem decyzji, które po raz kolejny przerzucą ciężar konsekwencji na mieszkańców Masca”, jak potępiają.
Przypomnijmy: już od 18 kwietnia 2025 r. dostęp do słynnego wąwozu Masca na kanaryjskiej Teneryfie, jest możliwy wyłącznie po przyjeździe oficjalnym autobusem do wioski. Skorzystanie z tej usługi jest obowiązkowe dla użytkowników szlaku w celu uzyskania dostępu do wejścia, którego dostęp musi zostać uregulowany przez centrum dla zwiedzających. Bilety te są sprzedawane wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony wąwozu Masca www.caminobarrancodemasca.com, a opłata za transport zostanie doliczona do ceny biletu wstępu do wąwozu. Oznacza to, że jeśli pasażerowie przybywający do Masca nie skorzystają z autobusu, który już kursuje, nie będą mogli przejechać przez wąwóz.
Rada utworzyła też parking w pobliżu cmentarza komunalnego, gdzie turyści mogą zostawić swoje pojazdy i udać się na przystanek autobusowy, gdzie będzie stał autobus mogący pomieścić 18 pasażerów. Do ceny biletu wstępu do wąwozu Masca doliczono koszt transportu. Bez ostemplowanego biletu wstępu w autobusie turyści nie będą mogli wejść do wąwozu.

Dodatkowo już od 1 stycznia 2025 r. obowiązuje limit dzienny 275 osób na szlaku (w 11 grupach po maksymalnie 25 osób), co stanowi znaczącą redukcję w porównaniu z dotychczasową liczbą ponad 100 tys. odwiedzających rocznie.
Foto: Facebook/A C O M E T E Agrupación de Colectivos de las Medianías de Tenerife, Aso Vec Barranco De Masca, Cabildo de Tenerife, NaKanarach.pl

