JAK OSTROŻNIE RATOWAĆ MORSKIE ZWIERZĘTA?

Aktualności

LANZAROTE: Kolejny raz w 2026 r. przypadkowe osoby uratowały na kanaryjskiej wyspie Lanzarote żółwia, który wymagał pomocy. Tymczasem służby morskie apelują do mieszkańców i turystów, aby po wyciągnięciu morskiego zwierzęcia z wody nie podejmować samodzielnych działań ratunkowych.

Grupa plażowiczów 11 października 2026 r. uratowała żółwia szylkretowego na plaży Caleta de Caballo na Lanzarote, gdy zauważyli, że zwierzę potrzebuje pilnej pomocy. Ten gatunek żółwia jest krytycznie chronionym i znanym naukowo jako Caretta caretta. Został umieszczony w dużym pojemniku z wodą przez wczasowiczów, gdy oczekiwali na fachową pomoc. Wkrótce przybyli funkcjonariusze ochrony środowiska z Lanzarote i wzięli na siebie odpowiedzialność za zwierzę.

Także w październiku 2026 roku grupa nurków zlokalizowała i uwolniła żółwia morskiego zaplątanego w porzucony sprzęt rybacki na głębokości ok. 12 metrów przy molo w Añaza (południowo-zachodnie wybrzeże Santa Cruz de Tenerife).

Do kolejnego uratowania żółwia doszło w lipcu 2026 r. na tej samej wyspie. Podczas regat Roque del Este 2026 załoga jachtu wycieczkowego wycofała się z wyścigu, aby uratować żółwia morskiego uwięzionego w plastikowych odpadach i porzuconym sprzęcie wędkarskim u wybrzeży Lanzarote. Po kilku minutach ostrożnej pracy załodze udało się usunąć żyłki, plastikowe torby i inny porzucony sprzęt wędkarski owinięty wokół żółwia. Gdy uczestnicy regat upewnili się, że zwierzę znów może normalnie pływać, bezpiecznie wypuszczono je z powrotem do Atlantyku.

Foto: Screen z Video / Facebook: Real Club Náutico De Arrecife

Tymczasem dwa uratowane żółwie morskie, które przeszły rehabilitację w Centrum Fauny Morskiej w Taliarte, zostały wypuszczone z powrotem do swojego naturalnego środowiska. Uroczyste uwolnienie zwierząt odbyło się 4 lipca 2026 r. na plaży Playa de Sardina del Norte w gminie Gáldar. Podobna akcja edukacyjna z udziałem wielu mieszkańców odbyła się 18 października 2026 r. na sąsiedniej Teneryfie.

Przy okazji władze przypominają oficjalne wytyczne, jak reagować w przypadku spotkania rannego lub zaplątanego zwierzęcia morskiego.

Wydział Ochrony Środowiska Rady Wyspy Lanzarote (Cabildo) oraz Sieć Obserwacji Dzikiej Przyrody Morskiej opracowały protokół postępowania w przypadku zaplątania się żółwi w plastik, sieci rybackie, liny lub inne śmieci. Władze przypominają, że żółw szylkretowy ma długość od 70 do 120 cm, choć zdarzały się przypadki odkrycia rekordowych okazów, które miały prawie 140 cm. Dorosły osobnik może ważyć od 100 do 200 kg (rekordowe okazy do 500 kg).  Mają potężne szczęki o kształcie dzioba, przystosowane do miażdżenia twardych skorup mięczaków, krabów i ryb. Choć ten zółw nie jest raczej agresywny w stosunku to człowieka, to w sytuacji zagrożenia może ugryźć i spowodować bolesne rany. Dla żółwia branie na ręce czy głaskanie jest zazwyczaj źródłem stresu, a nie przyjemności i zazwyczaj traktują to jak zagrożenie lub próbę dominacji.

Każdy, kto znajdzie rannego lub uwięzionego żółwia, powinien zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub do Cabildo’s Wildlife Rescue Service na Lanzarote pod hiszpański numer 696 733 177. Osoby dzwoniące powinny podać dokładną lokalizację zwierzęcia i opisać jego stan, aby specjalnie przeszkoleni pracownicy ochrony środowiska mogli zająć się sprawą.

Ważne jest, aby nie podejmować samodzielnych prób całkowitego rozplątania lub uwolnienia uwięzionego żółwia, gdyż zbyt szybkie usunięcie ciasno nawiniętych żyłek lub lin wędkarskich może spowodować poważne komplikacje, w tym wstrząs krążeniowy lub uszkodzenie tkanek, gdy przepływ krwi zostanie nagle przywrócony.

Nie wolno też gwałtownie ciągnąć za połknięte żyłki lub haczyki, gdyż może to spowodować obrażenia wewnętrzne u zwierzęcia morskiego.

Tymczasem na Gran Canaria już wiosną 2026 r. ogłoszono rozpoczęcie prac przy budowie nowego centrum rehabilitacji dzikich zwierząt morskich w Taliarte w gminie Telde, które ma być gotowe w ciągu roku. Jego celem jest wzmocnienie opieki nad gatunkami takimi jak żółwie, ptaki morskie i walenie w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie. Jednym z ważnych powodów dla powstania tej inwestycji jest fakt, że w badaniach naukowych wybitnego kanaryjskiego biologa i weterynarza Pascuala Calabuiga, pojawiło się ostrzeżenie przed potencjalnie znacznym wzrostem liczby tych gatunków u wybrzeży Wysp Kanaryjskich w nadchodzących latach, częściowo ze względu na skutki zmian klimatu i podnoszenie się temperatury w Atlantyki. Żółwie zdecydowanie wolą cieplejsze wody, ponieważ są zwierzętami zmiennocieplnymi (ektotermicznymi) i ich metabolizm zależy od temperatury otoczenia. Większość gatunków żyje w rejonach tropikalnych i subtropikalnych, unikając zimnych prądów oceanicznych.

Foto: La Voz de Lanzarote