FUERTEVENTURA: Policja szuka dwóch niemieckich turystów, którzy zrzucali olbrzymie kamienie ze zbocza wulkanicznej góry w obszarze chronionym na popularnej kanaryjskiej Fuerteventurze. Swoje wyczyny opublikowali w mediach społecznościowych. Teraz mogą mieć poważne problemy z prawem.
O sprawie poinformowała w kwietniu Telewizja Canaria, która ustaliła, że w tej sprawie policja rozpoczęła oficjalne śledztwo. ZOBACZ VIDEO:
Incydent, który w mediach społęcznościowych szybko stał się viralem, spowodował interwencję Rady Wyspy Fuerteventura, która potwierdziła wszczęcie przez urzędników i policję dochodzenia w celu wyjaśnienia zdarzenia i ustalenia tożsamości tych osób.
Zdaniem śledczych takie lekkomyśle zachowanie nie tylko stwarzało zagrożenie dla innych osób, którzy spacerowali po tym terenie, ale także dla środowiska naturalnego. Według przedstawicieli Rady Wyspy podczas spadania kamienie zderzają się z innymi, powodując ich rozpad i zmieniają stabilność terenu. Takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla delikatnych ekosystemów. W regionach wulkanicznych, takich jak Fuerteventura, układ skał i osadów jest częścią naturalnej równowagi, której ustabilizowanie zajmuje lata, a nawet stulecia.
Sprawa wywołała też debatę wśród mieszkańców, którzy coraz częściej narzekają na nieodpowiedzialne zachowania turystów, którzy m.in. niszczą cenną i unikatową przyrodę na tej wyspie.
Gwardia Cywilna przypomina mieszkańcom i turystom, że wstęp do obszarów objętych ograniczeniami jest surowo zabroniony, a nieprzestrzeganie przepisów, w tym niszczenie obszarów chronionych może skutkować karami finansowymi w wysokości od 150 do 1500 euro (ok. 650 – 6500 zł), zgodnie z regionalną ustawą 4/2017 o gruntach i obszarach chronionych na Wyspach Kanaryjskich.
Foto: Screen z video Tiktok/Telewizja Canaria

