TENERYFA: Hiszpańska Policja Krajowa poinformowała o zatrzymaniu w Aronie, na południu największej kanaryjskiej wyspy, groźnego poszukiwanego przestępcę, za którym wydano europejski nakaz aresztowania wydany przez polskie władze.
Według policji mężczyzna jest podejrzany o popełnienie ponad 40 przestępstw przeciwko osobom, nielegalną produkcję i posiadanie broni, handel narkotykami oraz oszustwa. Hiszpańskie media informują, że łączna kara, jaka mu grozi, to aż maksymalnie do 485 lat pozbawienia wolności.
Dochodzenie rozpoczęło się już we wrześniu 2025 roku, po otrzymaniu od polskich władz prośby o współpracę w związku z możliwą obecnością poszukiwanego na terenie Hiszpanii. Poszukiwany stosował zaawansowane środki bezpieczeństwa i ukrywał się, często zmieniając miejsce zamieszkania, aby uniknąć namierzenia przez policję. Mimo to funkcjonariusze ostatecznie zlokalizowali go kanaryjskiej Teneryfie, gdzie mieszkał z żoną i dwójką dzieci.
Podczas pierwszej próby zatrzymania mężczyzna zdołał uniknąć aresztowania, gdy tylko zauważył obecność policji. Uciekł w głąb domu, a następnie wyskoczył z tylnego balkonu z wysokości około 5 metrów.

Policjanci mieli go zatrzymać już w lutym 2026 r. podczas kontroli drogowej, w trakcie której używał on fałszywych dokumentów. Wówczas również uciekł samochodem, stwarzając zagrożenie dla funkcjonariuszy i innych kierowców oraz doprowadził do kolizji z kilkoma samochodami.
W połowie kwietnia 2026 r., podczas działań operacyjnych policjanci ustalili, że niebezpieczny przestępca ukrywa się w domu położonym w ślepej uliczce, co ułatwiało mu ewentualną ucieczkę. Aresztowany żył w ciągłej gotowości, nie opuszczał miejsca zamieszkania i przez cały czas miał otwarte drzwi wejściowe. Ostatecznie w połowie kwietnia 2026 r. podczas działań z udziałem Grupy Operacyjnej Specjalnej Bezpieczeństwa (GOES) udało się go zatrzymać po krótkim pościgu, gdy wyprowadzał psa na spacer i po raz kolejny próbował uciec pieszo w stronę swojego domu. ZOBACZ VIDEO:
Foto: Policia Nacional

