TENERYFA: Pomimo trwającej od kilku tygodni suszy w lasach i wcześniej obowiązujących zakazów używania ognia na tych obszarach to Gwardia Cywilna zatrzymała mężczyznę za próbę celowego wzniecenia pożaru na największej kanaryjskiej wyspie.
Najgorzej było na Gran Canarii, gdzie koszmarne upały dochodzące na początku sierpnia 2026 r. miejscami do 45 stopni spowodowały zamknięcie szlaków górskich i leśnych ze względu na olbrzymie zagrożenie pożarowe. Roślinność była tam sucha jak wiór, a wilgotność ściółki spadła znacznie poniżej 30 procent. Nie lepiej było na sąsiedniej Teneryfie, gdzie w tym miesiącu strażacy gasili kilka pożarów na terenach zielonych. Obie wyspy wprowadziły szereg ograniczeń na terenach leśnych powyżej 400 metrów, aby zmniejszyć ryzyko pożarów lasów na Wyspach Kanaryjskich, które z powodu wysokich temperatur obowiązywały do 15 sierpnia 2026 r.
Tuż po otwarciu szlaków górskich strażacy zostali wezwani 18 sierpnia do ugaszenia ognia w lesie w okolicach San José de los Llanos, niedaleko Icod de los Vinos na Teneryfie. Na szczęście szybko udało się opanować niewielki pożar, zanim płomienie zdążyły się rozprzestrzenić i przekształcić w znacznie poważniejszy incydent, który mógł zniszczyć kilka, czy nawet kilkadziesiąt hektarów.
Podejrzanego aresztowano niemal godzinę po zgłoszeniu o pojawieniu się ognia w lesie, dzięki szybkiej interwencji Gwardii Cywilnej i, co najważniejsze, po informacjach na jego temat przekazanych przez mieszkańców.
Strażacy skutecznie ugasili płomienie, a następnie pozostali na miejscu zdarzenia, aby zapobiec ponownemu zapłonowi w ogniskach pożaru.
Po aresztowaniu Gwardia Cywilna początkowo potwierdziła, że zatrzymany został postawiony przed sądem po zakończeniu śledztwa i postępowania przygotowawczego, a mężczyznę tymczasowo aresztowano w związku z zarzutem udziału w podpaleniu.
Z kolei w lipcu 2026 r. Gwardia Cywilna zatrzymała 69-letniego mężczyznę pod zarzutem celowego wzniecenia pożaru lasu w pobliżu słynnego wąwozu Masca na zachodzie Teneryfy. Ogień pojawił się wówczas w dwóch różnych miejscach w rejonie Lomo del Medio.
Podpalenie lasu jest w Hiszpanii bardzo poważnym przestępstwem. W zależności od okoliczności i wyrządzonych szkód, osoby skazane za podpalenia mogą zostać ukarane długoletnim wyrokiem więzienia, wysokimi grzywnami oraz odpowiedzialnością cywilną za koszty gaszenia pożaru oraz wszelkie szkody wyrządzone domom, infrastrukturze lub chronionym obszarom przyrodniczym. Kary są znacznie surowsze, jeśli zagrożone jest ludzkie życie lub jeśli pożar dotknie chronione lasy lub parki przyrodnicze.
Na Wyspach Kanaryjskich kary za rozniecanie ognia i powodowanie pożarów lasów są bardzo wysokie. Standardowe grzywny za mniejsze wykroczenia, takie jak grillowanie w niedozwolonych miejscach lub pomimo obowiązującego zakazu, wynoszą od 100 do 1000 euro (ok. 430 – 4300 zł). Jeśli ogień zagrozi przyrodzie to kary wynoszą od 6 tys. do nawet 600 tys. euro (25800 – 2,58 mln zł)
W skrajnych przypadkach kary finansowe mogą sięgnąć ponad 10 mln euro (prawie 45 mln zł).
Foto: Guardia Civil

