TENERYFA: Hiszpańska policja zatrzymała dwie pracownice znanego hotelu na południu największej kanaryjskiej wyspy pod zarzutem kradzieży 9 tys. euro (ok. 39 tys. zł) w gotówce od włoskiej pary, która nocowała w tym obiekcie.
Policja ustaliła, że podejrzane o kradzież dwie kobiety są w wieku 63 i 50 lat. Jedna pracowała jako pokojówka, a druga jako zastępczyni kierownika pokojówek. Są oskarżone o zaplanowanie kradzieży po tym, jak dowiedziały się o codziennym harmonogramie włoskiej pary, m.in. zapytały o przybliżoną godzinę wyjścia i powrotu do hotelu pod pozorem posprzątania pokoju.
Według nieoficjalnych doniesień medialnych do zdarzenia doszło w jednym z czterogwiazdkowych hoteli, który znajduje się także ofercie polskich biur podroży, w popularnym turystycznym kurorcie Playa de Las Americas na słonecznym południu Teneryfy.
W trakcie trwającego kilka tygodni śledztwa ustalono, że para jest stałymi gośćmi hotelu i ukryła gotówkę w różnych miejscach w swoim pokoju, aby zapewnić jej bezpieczeństwo. Nie przypuszczali jednak, że sprawcami kradzieży mogą okazać się pracownicy.
Po zgłoszeniu kradzieży do hotelu wezwano policję, która nie stwierdziła śladów włamania. Wartościowe przedmioty pozostawione na widoku nie zostały naruszone, co natychmiast wskazało śledczym na możliwość działania osoby z wewnątrz obiektu.
Podczas śledztwa okazało się, że sprzątaczka przydzielona do pokoju rzekomo poinformowała swoją koleżankę, zastępczynię kierownika pokojówek, o ukrytych pieniądzach. Następnie obie kobiety dostosowały tak swoje zmiany w harmonogramie pracy, aby wspólnie dokonać kradzieży bez wzbudzania podejrzeń.
Sprawczynie miały wykorzystać codzienną rutynę pary. Każdego dnia po obiedzie goście spędzali kilka godzin opalając się na hotelowych leżakach, widocznych z pokoju. Właśnie w tym czasie podejrzane weszły do pomieszczenia i zrabowały gotówkę.
Po szczegółowym śledztwie policja zrekonstruowała wydarzenia na podstawie grafików pracowników, zapisów zmian i wewnętrznych kontroli hotelowych. Obie kobiety zostały aresztowane i postawione przed sądem pod zarzutem kradzieży.
Policja podkreśliła trudności w rozwiązaniu sprawy z powodu braku dowodów rzeczowych i świadków. Pochwaliła natomiast współpracę z kierownictwem hotelu, które pomogło w ustaleniu kluczowych szczegółów incydentu.
ZOBACZ NASZ ARTYKUŁ TAKŻE NA NAJWIĘKSZYM POLSKIM PORTALU WIRTUALNA POLSKA:
Foto: Archiwum Policia Nacional

