FUERTEVENTURA/TENERYFA: Od kilku dni na Oceanie Atlantyckim są niebezpieczne warunki morskie. Wiele osób lekceważy jednak ostrzeżenia. Nie żyją kolejne dwie osoby, a po kilku dniach od zaginięcia uratowano grupę 60 imigrantów, którzy na pontonach pomimo wysokich fal wybrali się w ryzykowną podróż.
7 marca w Puerto de Santiago, na południu Teneryfy, po kilku godzinach poszukiwań znaleziono ciało mężczyzny podczas pilnej akcji przeprowadzonej wzdłuż wybrzeża, zarówno na lądzie, jak i na morzu.
Służby oficjalnie nie potwierdziły tożsamości zmarłego. Jednak doniesienia wskazują, że może to być 43-letni mieszkaniec okolicy, który wcześniej został zgłoszony jako zaginiony. Ciało pozostaje pod nadzorem policji na czas przeprowadzania niezbędnych badań kryminalistycznych i sekcji zwłok.
6 marca – jak wynika z doniesień Centrum Koordynacji Działań Kryzysowych i Bezpieczeństwa Wysp Kanaryjskich (CECOES) – kolejny mężczyzna zginął po upadku ze skały do wody w nadmorskiej miejscowości Ajuy, w gminie Pájara na wyspie Fuerteventura.
7 marca odnaleziono też 60 migrantów, którzy pomimo niebezpiecznych warunków na oceanie płynęli na kilku pontonach z Afryki na Wyspy Kanaryjskie. Przez kilka dni nie było z nimi kontaktu i zgłoszono ich zaginięcie.
Według informacji Czerwonego Krzyża, grupa składała się z 56 mężczyzn, dwóch kobiet i dwóch nieletnich. Ponton został wykryty przez samolot rozpoznawczy Sasemar 103, który zlokalizował go około 56 kilometrów na południowy wschód od portu Gran Tarajal na Fuerteventurze.
Załoga pobliskiego statku handlowego została poproszona o pozostanie w pobliżu małej łodzi z imigrantami do czasu przybycia pomocy, ze względu na złe warunki morskie i ograniczoną widoczność w tym rejonie. Akcja ratunkowa odbywała się w trudnych warunkach, przy wietrze osiągającym prędkość 39 węzłów (ok. 72 km/h) i falach dochodzących do 6 metrów wysokości.
Państwowa Agencja Meteorologiczna Aemet wydała żółte ostrzeżenie pogodowe dotyczące warunków przybrzeżnych w niektórych częściach Wysp Kanaryjskich, a władze regionalne utrzymują wstępne ostrzeżenie przed silnymi falami na całym archipelagu. Ostrzeżenie obowiązuje na Teneryfie i Gran Canarii także 9 marca, w godz. od 12:00 do 23:59, z powodu pogarszających się warunków na oceanie.
Według AEMET ostrzeżenie dotyczy w szczególności wschodnich, południowych i zachodnich wybrzeży obu wysp, gdzie spodziewane są wiatry północno-wschodnie o prędkości od 50 do 61 km/h (w skali Beauforta 7), zwłaszcza na południowym wschodzie Teneryfy i na zachodzie Gran Canarii.
Od początku 2026 r. na Wyspach Kanaryjskich utonęło 15 osób.
Władze apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie ostrożności w rejonach przybrzeżnych, unikanie spacerów po falochronach i przy brzegu.
Foto: Zdjęcie ilustracyjne/Salvamento Marítimo

