POWAŻNY WYPADEK W HOTELOWYM BASENIE

Aktualności

GRAN CANARIA: Lekarze walczą o życie czteroletniego chłopca, który niemal utonął w basenie hotelowym na południu Gran Canarii.

To miały być wymarzone, szczęśliwe wakacje, które niemal w jednej chwili zamieniły się w koszmar, gdy 2 maja 2026 r. dziecko, u którego wystąpiły wyraźne objawy tonięcia, wyciągnięto z wody w hotelu w turystycznym kurorcie Maspalomas.

Mały chłopiec został początkowo przewieziony prywatną karetką do pobliskiego szpitala w obszarze turystycznym. Jednak ze względu na poważny stan jego zdrowia, natychmiast wezwano regionalne służby ratunkowe w celu zorganizowania pilnego transportu lotniczego do specjalistycznego szpitala w stolicy wyspy Las Palmas.

Aby ułatwić transport lotniczy, służby ratunkowe zorganizowały lądowanie helikoptera na parkingu pobliskiej szkoły. Karetka pogotowia przewiozła dziecko z prywatnego szpitala do samolotu, gdzie zespół medyczny przejął opiekę nad nim.

Podczas lotu dziecko objęto intensywną terapią pediatryczną. Jego parametry życiowe były ściśle monitorowane, a przez całą podróż utrzymywano zaawansowane zabiegi ratujące życie.

Regionalne władze odpowiedzialne za ochronę zdrowia i reagowanie kryzysowe przypominają wczasowiczom znaczenie stałego, bezpośredniego nadzoru – także przez rodziców – nad małymi dziećmi przebywającymi na basenach i w ich pobliżu. Do utonięcia dziecka może dojść w czasie krótszym niż dwie minuty, w zaledwie kilku centymetrach wody, często bezgłośnie, bez pluskania i wołania o pomoc.

To już kolejny w ciągu roku poważny wypadek na hotelowym basenie na Wyspach Kanaryjskich.

31 marca 2026 r. personel hotelu na Fuerteventurze wezwał służby ratunkowe, zgłaszając, że małe dziecko zostało wyłowione z wody i miało objawy tonięcia. Do zdarzenia doszło na terenie strzeżonego przez ratowników basenu kompleksu hotelowego.

Z kolei 22 maja 2025 r. w hotelowym basenie w Golf del Sur na południu Teneryfy u 4-letniego dziecka stwierdzono zatrzymanie akcji serca, prawdopodobnie po spożyciu dużej ilości wody i zachłyśnięciu się. Chłopiec został wyciągnięty z basenu przez hotelowego ratownika i wtedy okazało się, że nie reaguje. Ratownik, wspierany przez kilku specjalistów medycznych natychmiast rozpoczął reanimację. Wówczas dziecko w poważnym stanie zostało zawiezione do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.

Foto: NaKanarach.pl