DRAMATYCZNE INCYDENTY W OCEANIE I BASENIE

Aktualności Interwencje

TENERYFA/GRAN CANARIA: Jednego dnia na Wyspach Kanaryjskich doszło do dwóch poważnych wypadków w wodzie. Na Teneryfie mężczyzna zmarł po tym, jak został uratowany z Oceanu Atlantyckiego. Na Gran Canarii kąpiel w przyhotelowym basenie dla małego dziecka niemal nie skończyła się tragedią.

Do pierwszego zdarzenia doszło 20 maja 2026 r. u wybrzeży Las Galletas pomiędzy plażami Los Enojados i Los Sanojados w południowej, turystycznej części Teneryfy.

Służby ratunkowe zostały wezwane po otrzymaniu zgłoszenia, że ​​jedna osoba znajduje się w wodzie i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Centrum Koordynacji Kryzysowej Wysp Kanaryjskich (CECOES) natychmiast wysłało na miejsce kilka zespołów ratunkowych, w tym strażaków, którzy weszli do oceanu i zdołali wyciągnąć mężczyznę na brzeg.

Po dotarciu na ląd ratownicy medyczni stwierdzili, że u pływaka doszło do zatrzymania krążenia z powodu dużej ilości wypitej wody. Zespoły ratunkowe przeprowadziły zabiegi resuscytacji krążeniowo-oddechowej, próbując go reanimować, ale pomimo ich wysiłków, mężczyzna został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia. Śledztwo przejęła Gwardia Cywilna, która ustala okoliczności zdarzenia.

Tego samego dnia wieczorem 5-letni chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala po tym, jak został uratowany z basenu w kompleksie hotelowym w Mogán, na południu Gran Canarii.

Według służb ratunkowych, ratownik hotelowy udzielił chłopcu natychmiastowej pierwszej pomocy i udało mu się ustabilizować stan dziecka do czasu przybycia ratowników medycznych na miejsce zdarzenia. Personel medyczny poinformował, że u dziecka wystąpiły umiarkowane objawy utonięcia.

To już kolejny podobny wypadek w tym roku na tym turystycznym archipelagu. 2 maja 2026 r. 4-letnie dziecko, u którego wystąpiły wyraźne objawy tonięcia, wyciągnięto z wody w hotelu w turystycznym kurorcie Maspalomas na południu Gran Canarii. Z kolei 31 marca 2026 r. personel hotelu na sąsiedniej Fuerteventurze wezwał służby ratunkowe, zgłaszając, że małe dziecko zostało wyłowione z wody i miało objawy tonięcia. Do zdarzenia doszło na terenie strzeżonego przez ratowników basenu kompleksu hotelowego.

Regionalne władze odpowiedzialne za ochronę zdrowia i reagowanie kryzysowe przypominają wczasowiczom znaczenie stałego, bezpośredniego nadzoru – także przez rodziców – nad małymi dziećmi przebywającymi na basenach i w ich pobliżu. Do utonięcia dziecka może dojść w czasie krótszym niż dwie minuty, w zaledwie kilku centymetrach wody, często bezgłośnie, bez pluskania i wołania o pomoc.

Foto: Zdjęcie ilustracyjne/NaKanarach.pl