LANZAROTE: Kolejny atak rekina u wybrzeży Wysp Kanaryjskich. Tym razem młoda kobieta została ugryziona przez małego rekina anioła, po tym jak przypadkowo nadepnęła na zwierzę ukryte pod piaskiem podczas pływania przy plaży na Lanzarote. A teraz wielu wczasowiczów zastanawia się, czy podczas wypoczynku na tym rajskim archipelagu faktycznie jest się czego bać?
Jak pisze kanaryjska gazeta Diario de Avisos do zdarzenia doszło 24 maja 2026 r. na plaży Playa Honda w Puerto del Carmen, czyli w głównej miejscowości turystycznej na wyspie.
Według świadków, młody rekin był całkowicie zakamuflowany w płytkim, piaszczystym dnie morskim, kiedy nieświadomie na niego nadepnęła kobieta, wywołując reakcję obronną u zwierzęcia.
Według doniesień medialnych kobieta poczuła nagły wstrząs, a następnie ugryzienie w stopę. Świadkowie zeznali, że musiała kilkakrotnie kopać, aby uwolnić się z uścisku rekina.
Chociaż początkowo incydent wywołał niepokój wśród plażowiczów i istniały obawy, że konieczna będzie natychmiastowa pomoc medyczna, ale okazało się, że obrażenia były lekkie. Kobieta sama oczyściła ranę na miejscu zdarzenia, używając mydła i wody, a następnie zastosowała krem antybiotykowy, aby zapobiec zakażeniu. Ze względu na powierzchowny charakter obrażeń leczenie szpitalne nie było konieczne.
Jeden z najstarszych kanaryjskich dzienników Diario de Avisos przypomina, że podobny przypadek zanotowano w przeszłości na plaży Famara na Lanzarote, gdzie mały rekin anioł ugryzł dziecko, które również pływało w pobliżu brzegu. W tym przypadku poszkodowany wymagał transportu do szpitala i późniejszego leczenia odniesionych obrażeń.
https://diariodeavisos.elespanol.com/2026/05/mordedura-tiburon-angelote-lanzarote
Rekin anioł (Squatina squatina) powszechnie występuje w piaszczystym dnie morskim wokół Wysp Kanaryjskich i jest dobrze znany ze swoich zdolności kamuflażu. Gatunek ten często zakopuje się pod piaskiem, pozostawiając widoczne tylko oczy, czekając na zasadzkę na ofiarę.
Mimo że należą one do rodziny rekinów, to eksperci podkreślają, że nie są one uważane za niebezpieczne dla ludzi i zazwyczaj ich nie atakują. Udokumentowane przypadki pogryzień prawie zawsze mają miejsce, gdy zwierzę zostanie przypadkowo nadepnięte lub poczuje się zagrożone.
Eksperci zalecają ostrożne przechadzki po piaszczystych płyciznach przy wchodzeniu do morza w rejonach, w których występują rekiny anioły. Ruch ten pomaga ostrzec zwierzęta o obecności człowieka i daje im czas na naturalne odpłynięcie, zmniejszając ryzyko przypadkowego kontaktu.
U wybrzeży Oceanu Atlantyckiego w pobliżu Wysp Kanaryjskich rekiny spotykane są stosunkowo rzadko. Do 2026 roku odnotowano łącznie 8 ataków na archipelagu kanaryjskim od początku prowadzenia International Shark Attack File (ISAF) – międzynarodowego rejestru takich zdarzeń, czyli od 1958 r. ZOBACZ VIDEO:
W 2024 roku 30-letnia obywatelka Niemiec zginęła tragicznie po ataku rekina na Oceanie Atlantyckim, pomiędzy Marokiem a Wyspami Kanaryjskimi.
W 2024 r. rekin zaatakował też kajakarza u wybrzeży Tazacorte, na południu kanaryjskiej wyspy La Palma. Mężczyźnie udało się wyjść z zajścia bez szwanku, bo obronił się swoim wiosłem, a drapieżnik po chwili odpłynął.

Kilka lat temu media informowały też o ataku przez 4-metrowego rekina na jedną z hiszpańskich turystek. Kobieta pływała w pobliżu plaży Arinaga na wschodnim wybrzeżu Gran Canarii. Została ona dotkliwie pogryziona w rękę.

W 2025 r. mężczyzna został zaatakowany przez rekina podczas pływania na paddleboardzie w pobliżu popularnej wśród turystów plaży na kanaryjskiej wyspie Fuerteventura. Zwierzę podobno najpierw zaatakowało jego deskę, a następnie ugryzło mężczyznę w nogę, pozostawiając głęboką ranę. Na desce sportowca pojawiły się widoczne uszkodzenia, co sugeruje bezpośredni atak na unoszący się obiekt. Eksperci morscy przypisują to zachowanie dezorientacji rekina, który mógł postrzegać sylwetkę deski jako ofiarę. W takich sytuacjach surferzy i osoby pływające na desce z wiosłem są bardziej narażeni, ponieważ ich ruchy przypominają ruchy żółwi, dużych ryb, a nawet fok – głównych ofiar w innych ekosystemach, w których żyją duże rekiny.

Ale te morskie stworzenia kilka razy wywołały też panikę, gdy pojawiły się w pobliżu kanaryjskich plaż.
W czerwcu 2024 r. kilka plaż na Gran Canarii, w tym Melenara, Salinetas i San Agustín, zostało tymczasowo zamkniętych po tym, jak u wybrzeży zauważono dwumetrowego rekina młota (Sphyrna).
Rekin pojawił się też w 2024 r. także w pobliżu miejscowości El Altillo na północy Gran Canarii. Kilku kąpiących się w naturalnych basenach pospiesznie uciekło z wody i powiadomiło Centrum Koordynacji Bezpieczeństwa i Reagowania Kryzysowego (CECOES) o obecności rekina. Na miejscu szybko pojawiła się lokalna policja, która zamknęła teren.
Z kolei w 2025 r. rekin goblin (Mitsukurina owstoni) – gatunek głębinowy rzadko widywany przez ludzi został przypadkowo złowiony u wybrzeży San Cristóbal na Gran Canarii podczas rekreacyjnego połowu ryb głębinowych.
Foto: Diario de Avisos

