AWANTURA NA POKŁADZIE SAMOLOTU

Aktualności Interwencje

TENERYFA: Lot z Londynu Gatwick do portu lotniczego Teneryfa Południe zakończył się przyspieszonym lądowaniem, po zgłoszeniu od załogi samolotu, że 12 agresywnych pasażerów powoduje problemy na pokładzie i poproszono o obecność policji.

Jak informują hiszpańscy kontrolerzy ruchu lotniczego do incydentu doszło 11 czerwca 2026 r. na pokładzie samolotu easyJet o numerze lotu EZY8035, który leciał na Teneryfę.

Biorąc pod uwagę liczbę osób biorących udział w zdarzeniu i obawy o bezpieczeństwo załogi i pozostałych pasażerów, kontrolerzy natychmiast skontaktowali się z władzami naziemnymi i poprosili o obecność policji na stanowisku postojowym tuż po przylocie samolotu na największą kanaryjską wyspę. Funkcjonariusze zostali poproszeni wyprowadzenie pasażerów natychmiast po wylądowaniu samolotu.

Aby jak najszybciej rozwiązać tę niespokojną sytuację i zminimalizować potencjalne ryzyko, kontrolerzy ruchu lotniczego nadali priorytet lądowaniu samolotu na lotnisku Teneryfa Południe.

Kontrolerzy wyjaśnili, że skrócili podejście samolotu tak bardzo, jak to było możliwe, umożliwiając lotowi bardziej bezpośrednią trasę do pasa startowego i skracając czas spędzony w powietrzu.

Procedura ta, powszechnie stosowana w sytuacjach wymagających priorytetu operacyjnego, pozwoliła samolotowi zniżyć się i wylądować szybciej niż w normalnych warunkach ruchu.

Pomimo zakłócania porządku na pokładzie, samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku na południu Teneryfy bez dalszych incydentów. Policja w pierwszej kolejności wyprowadziła agresywnych pasażerów, którzy podróżowali z Wielkiej Brytanii i zostali oni zatrzymani do wyjaśnienia.

Pasażerowie podróżujący nie tylko na Wyspy Kanaryjskie lub z nich powinni pamiętać, że niestosowne zachowanie na pokładzie samolotu może skutkować interwencją policji, wysokimi grzywnami i potencjalnym postępowaniem karnym.

Jeden z takich przypadków zakończył się dotkliwą karą finansową. 17 maja 2025 roku na pokładzie samolotu Ryanair, który leciał z Francji do Hiszpanii pasażerowie zachowywali się agresywnie, obrażali innych podróżnych i ignorowali polecenia załogi. Sprawa trafiła do francuskiego sądu, który uznał obu podróżnych za winnych zakłócania przebiegu lotu. Otrzymali oni kary w zawieszeniu sięgające 10 miesięcy więzienia oraz grzywny o łącznej wartości przekraczającej 10 tysięcy euro (ponad 40 tys. zł).

Foto: NaKanarach.pl / Zdjęcie ilustracyjne