TENERYFA: Do dwóch groźnych sytuacji dzień po dniu doszło na największej kanaryjskiej wyspie. Funkcjonariusze policji krajowej uratowali w nocy młodą kobietę, która kąpała się w oceanie w znanym turystycznym kurorcie. Z kolei na innej plaży pojawiło się olbrzymie osuwisko skalne, które wywołało dużo strachu wśród osób wypoczywających nad brzegiem Atlantyku.
7 października 2026 r. ok. godz. 1 w nocy służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że 24-letnia kobieta walczy o utrzymanie się na powierzchni wody u wybrzeży Playa de las Américas na południu Teneryfy.
Akcja ratunkowa miała miejsce w pobliżu nabrzeża i Avenida Francisco Andrade Fumero, po tym jak przypadkowy mężczyzna powiadomił funkcjonariuszy, gdy usłyszał krzyk kobiety dochodzącej z wody. Widoczność była słaba, a dostęp do oceanu mocno utrudniony z powodu skalistego wybrzeża. Funkcjonariusze policji krajowej ostatecznie znaleźli kobietę około 40 metrów od brzegu, w głębokiej wodzie, gdzie nie byli w stanie ustać na nogach.
Według informacji służb ratunkowych miała ona problemy z utrzymaniem się na powierzchni, wykazywała oznaki tonięcia, wielokrotnie kaszlała i połykała morską wodę.
Funkcjonariusze weszli do wody, aby ją dosięgnąć, a ze względu na trudne warunki wezwano dodatkowe patrole z okolicy. W akcji ratunkowej brało udział łącznie sześciu funkcjonariuszy Policji Krajowej z południowej Teneryfy.
Po kilku minutach udało się utrzymać kobietę tak, aby mogła utrzymać głowę całkowicie nad wodą. Pomimo silnego prądu morskiego, funkcjonariusze przytrzymali ją i sprowadzili z powrotem na brzeg. ZOBACZ ZDJĘCIE:
https://www.tiktok.com/@diariotenerife/photo/7693924407697296661?_r=1&_t=ZN-9ANV8QnGnV0
Policja poprosiła również o natychmiastową pomoc medyczną na czas trwania akcji ratunkowej. Na miejsce wysłano karetkę pogotowia.
Po otrzymaniu wstępnej pomocy i ustabilizowaniu stanu kobiety pogotowie ratunkowe zawiozło ją do Szpitala Uniwersyteckiego Nuestra Señora de la Candelaria w celu dalszej oceny medycznej.
Tymczasem 6 października olbrzymie skały pochodzące z osuwiska spadły prosto z wysokiego klifu do Atlantyku na zboczu wzgórza w pobliżu plaży San Marcos w licznie odwiedzanej przez turystów miejscowości Icod de los Vinos w północnej części Teneryfy.
Na szczęście osuwisko nie wystąpiło bezpośrednio przy plaży, na której w tym czasie wypoczywali ludzie. Wydarzyło się to na obszarze niezabudowanym, dlatego nie spowodowało to również żadnych szkód, ale duża chmra pyłu rozniosła się po okolicy.
W tej urokliwej zatoce otoczonej pionowymi, wulkanicznymi ścianami skalnymi w najbliższym otoczeniu plaży wznoszą się one na wysokość około 50 metrów. Jest to też popularny rejon wspinaczkowy, ale na szczęście w tym czasie nie było tam nikogo.
Rada Miasta Icod de Los Vinos potwierdza, że jest to obszar, na którym sporadycznie dochodzi do obrywów skalnych i że prace konserwacyjne zostały już przeprowadzone w 2023 roku na obszarze najbliższym przy promenadzie dla pieszych.
To nie była jedyna taka sytuacja na tej wyspie. Wcześniej, m.in. w grudniu 2025 r. oraz sierpniu 2024 r., odnotowano osunięcia ziemi i kamieni w pobliżu popularnego szlakowego wąwozu Masca, czemu towarzyszyły drobne mikrotrzęsienia ziemi w rejonie Santiago del Teide i Buenavista.
Z kolei 12 maja 2026 r. w rejonie El Gayo w gminie Haría runęła część 22-kilometrowego masywu klifowego Famara na sąsiedniej wyspie Lanzarote, powodując wielką chmurę pyłu widoczną z sąsiedniej wyspy La Graciosa. Nikomu nic się nie stało.
Foto: Screen z Video / Radio Television Canaria

