INWAZYJNY KRAB NA KANARACH (VIDEO)

Aktualności

FUERTEVENTURA: Inwazyjny krab błękitny, gatunek pochodzący z wybrzeży Ameryki Północnej i Południowej, został odkryty w Los Molinos na kanaryjskiej wyspie Fuerteventura, co wzbudziło obawy ekspertów ds. ochrony środowiska. Ale był on widywany wcześniej także w Polsce i we Włoszech.

Chociaż gatunek ten był już wcześniej widywany na Wyspach Kanaryjskich, to przypadki te wciąż należą do rzadkości.

Kraba odkrył Alejandro Cabrera, mieszkaniec miejscowości Puerto del Rosario i technik akwakultury. Obecnie problem jest monitorowany przez Red de Detección Temprana de Especies Exóticas (Sieć Wczesnego Wykrywania Gatunków Egzotycznych), oficjalny organ odpowiedzialny za lokalizację, identyfikację, analizę, kontrolę i, w razie potrzeby, eliminację gatunków inwazyjnych na Wyspach Kanaryjskich.

Ten błękitny krab, znany również jako Callinectes sapidus (określany też jako Kalinek błękitny), jest uważany za niebezpieczny dla rodzimego życia morskiego. Dorosłe osobniki mogą osiągać rozmiary od 15 do 25 cm i ważyć od 200 do 500 g. Żywią się rybami, mięczakami, krabami, krewetkami, głowonogami, a nawet roślinami, co stanowi poważne zagrożenie dla lokalnych ekosystemów. Eksperci ostrzegają, że ten niezwykle adaptowalny gatunek może przetrwać i szybko się rozprzestrzeniać w nowych środowiskach.

W ostatnich latach na Wyspach Kanaryjskich odnotowano kilka obserwacji potencjalnie niebezpiecznych lub inwazyjnych gatunków dzikich zwierząt. Wśród nich znajdują się skrzydlice, rozdymki i niektóre gatunki meduz, które mogą stanowić zagrożenie zarówno dla ekosystemów morskich, jak i dla pływaków. W niektórych obszarach przybrzeżnych obserwacje skrzydlic, znanych z jadowitych kolców, doprowadziły do ​​wzmożonego monitoringu prowadzonego przez agencje ochrony środowiska. Rozdymki to kolejny gatunek inwazyjny, który może być toksyczny po spożyciu, a zakwity meduz czasami prowadzą do czasowego zamykania plaż.

Władze zintensyfikowały również działania mające na celu wykrywanie i kontrolowanie inwazyjnych gadów i owadów, gdyż gatunki te mogą zaburzyć lokalną różnorodność biologiczną i zagrozić delikatnej równowadze ekologicznej wysp.

Jak czytamy na Facebook’u Łowca Obcych, w 2024 r. został też zauważony w polskim Bałtyku, gdzie najliczniej występującym gatunkiem kraba jest obcy krabik amerykański. Jest to gatunek, który rozmnaża się w polskim morzu. Dotychczas nie potwierdzono by również obcy krab wełnistoręki rozmnażał się z sukcesem w wodach Morza Bałtyckiego. Ten ostatni potrafi jednak pokonywać znaczne odległości samodzielnie z obszaru Morza Północnego i Niemiec. Bywa spotykany także w wodach śródlądowych – nawet w Odrze pod Wrocławiem i w Wiśle pod Włocławkiem.

Z kolei pierwsze kalinki błękitne (łac. Callinectes sapidus) zauważono u wybrzeży Włoch około 10 lat temu. Przez ten czas ich populacja znacząco wzrosła, szczególnie w delcie rzeki Pad na północy kraju. Skorupiaki te występują naturalnie w wodach zachodniej części Oceanu Atlantyckiego oraz Zatoki Meksykańskiej. Zdaniem ekspertów kraby mogły dotrzeć do Italii razem z tzw. wodą zęzową, czyli taką, która gromadzi się na dnie statków. Nadal jednak nie wiedzą, dlaczego rozmnożyły się tak szybko.

Okazuje się, że obecność krabów błękitnych we włoskich wodach ma negatywne skutki dla gospodarki morskiej tego kraju. Zwierzęta te żywią się bowiem małżami, których Włochy są największym eksporterem w Europie i trzecim na świecie.

Foto: Facebook/Łowca Obcych