HISZPANIA: Dla więkoszości Hiszpanów święta zaczynają się od… narodowej loterii świątecznej, nazywanej potocznie jako El Gordo (w tłum. Tłuścioch). Wygląda ona jak spektakl teatralny. Co roku, 22 grudnia odbywa się olbrzymie wydarzenie transmitowane na żywo w wielu największych telewizjach, stacjach radiowych i na portalach internetowych w całym kraju. Tymczasem w tym roku organizacja konsumencka FACUA wydała ostrzeżenie dotyczące szeregu typowych oszustw związanych z losami tej loterii.
Oficjalna nazwa to El Sorteo Extraordinario de Navidad lub Lotería de Navidad. Jednak wielu mieszkańców używa potocznej nazwy El Gordo, co w tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „Tłuścioch”.
Dla Hiszpanów to najważniejsze wydarzenie w całym roku, które w jeden dzień może odmienić ich życie. W 2025 roku łączna pula wynosi rekordowo 2,772 miliarda euro (ponad 11 mld zł), a główna nagroda do wygrania wynosi 4 miliony euro (ok. 17 mln zł), jest też sporo nagród po 40 tys. euro (172 tys. zł). Kochający muzykę i taniec Hiszpanie traktują loterię jako kolejną okazję do świętowania i zabawy. Są tu wyższe niż w Polsce szanse, że więcej osób będzie posiadaczami szczęśliwych kuponów i wysokich wygranych niż w naszym kraju.
W każdym losowaniu są dostępne średnio 172 miliony kuponów. Im więcej się ich kupi, tym wyższa może być potencjalna wygrana. Losy można kupić u sprzedawców przed sklepami, w kolekturach loterii, w niektórych samolotach podróżujących do Hiszpanii, a nawet przy ulicy, nie wysiadając z samochodu. Każdy kupon na Lotería de Navidad ma dziesięć udziałów. Oznacza to, że do kupienia będzie dziesięć biletów o tym samym numerze. Będą jednak miały różne „udziały”. Losy sprzedawane są zarówno na ulicach, a punktach loterii, a także w samolotach, które z różnych europejskich krajów lecą do Hiszpanii.



Jeden kupon loterii El Gordo kosztuje ok. 200 euro (850 zł). Na każdym z nich znajduje się dziesięć pięciocyfrowych numerów, dlatego trzeba drukować każdy kupon w kilku seriach. Następnie pięciocyfrowy numer drukuje się na każdym kuponie i na jego późniejszych seriach (w tym roku ma być 185 serii). Z powodu wysokiego kosztu pojedynczego kuponu, sprzedawane są również tzw. décimos, czyli jeden numer z kuponu za 20 euro (85 zł). Jeżeli jego posiadacz okaże się zwycięzcą dostanie 10% nagrody.
Według wyliczeń statystycznie każdy z ponad 2 milionów mieszkańców Wysp Kanaryjskich na zakup losów wydaje średnio po 50 euro.


Wielu Hiszpanów oczekuje na wyniki przed kolekturami sprzedającymi losy w tej loterii, a zwycięzcy świętują to na ulicach oblewając się szampanem.
Publiczne losowanie w loterii świątecznej odbywa się co roku, 22 grudnia w teatrze w Madrycie. Trwa ok. 4 godzin. Zgodnie z tradycją kule losowane są z dwóch maszyn przez dzieci zawsze z tej samej szkoły San Ildefonso, które następnie wyśpiewują wyniki i wartość nagród. Dzieci przygotowują się do tego ważnego wydarzenia przez cały rok. Przez wiele lat zaszczyt odczytywania wyników loterii świątecznej przypadał wyłącznie chłopcom, a obecnie losowanie odbywa się w parach, w których mogą uczestniczyć także dziewczynki.

W Hiszpanii od wygranej do 40 tys. euro nie płaci się żadnego podatku. W przypadku wyższych wygranych należy odjąć 40 tys., które jest nieopodatkowane, a od reszty należy zapłacić 21% podatku.
Loteria narodowa stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w tym kraju. Zwyczajowo przyjęło się, że to właśnie Loteria El Gordo rozpoczyna okres świąteczny w katolickiej Hiszpanii.
Jedna z największych loterii na naszym globie odbywa się w Hiszpanii od 1812 roku i jest drugą na świecie najdłużej istniejącą loterią.
Zobacz VIDEO:
Tymczasem organizacja konsumencka FACUA ostrzega przed oszustwami, które pojawioają się w tej unikatowej bożonarodzeniowej loterii, zwłaszcza gdy los wygrywa dużą wygraną. W takich przypadkach osoba trzecia może skontaktować się ze zwycięzcą i zaoferować mu zakup zwycięskiego losu za kwotę wyższą niż jego oficjalna wartość. Oferta jest zazwyczaj składana w gotówce i przedstawiana jako sposób na „zaoszczędzenie na podatkach” lub uniknięcie konieczności deklarowania części wygranej organom podatkowym.
W rzeczywistości jest to nielegalne. Transakcje te są często powiązane z praniem brudnych pieniędzy, ponieważ kupujący próbuje zamienić niezgłoszoną lub nielegalną gotówkę na „czyste” pieniądze, wymieniając ją na zwycięski los na loterii, który następnie może zostać przedstawiony organom podatkowym jako legalne źródło dochodu.
FACUA ostrzega, że jeśli władze podejmą dochodzenie w sprawie takiej transakcji, pierwotnemu zwycięzcy może być niezwykle trudno udowodnić legalne pochodzenie otrzymanych pieniędzy. Może to skutkować nałożeniem podatku i wysoką grzywną, co może wiązać się z utratą znacznej części wygranej. Z kolei osoba kupująca los będzie mogła uzasadnić legalność środków na podstawie samego zwycięskiego kuponu loterii.
Z tego powodu organizacja radzi każdemu, kto otrzyma tego typu ofertę, aby zgłosił ją do Policji Narodowej lub Gwardii Cywilnej, gdyż stanowi to oszustwo na szkodę finansów publicznych Hiszpanii i może ostatecznie kosztować zwycięzcę ponad połowę nagrody.
FACUA zwraca również, że jeśli po losowaniu organizatorzy stwierdzą, że wydrukowany numer był nieprawidłowy, konsumenci powinni zachować ostrożność. Stowarzyszenie wyjaśnia, że jeśli organizacja popełniła błąd podczas drukowania zgłoszeń uczestnictwa, może zostać zobowiązana do wypłaty nagrody, chyba że podjęła wyraźne i wystarczające kroki przed losowaniem w celu skorygowania błędu i poinformowania uczestników.
W przypadku udostępniania losów na loterię członkom rodziny, znajomym lub współpracownikom, FACUA zaleca zachowanie wyraźnego dowodu. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wpisanie imion i nazwisk oraz podpisów wszystkich uczestników bezpośrednio na losie. Wymiana e-maili lub wiadomości za pośrednictwem WhatsApp lub Telegramu również może stanowić dowód, pod warunkiem, że wyraźnie wskazują na udostępnienie losu.
Kolejną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, są terminy odbioru nagród. FACUA przypomina konsumentom, że udział w loterii bożonarodzeniowej nie może wiązać się z terminem odbioru wygranych krótszym niż trzy miesiące. Hiszpańskie przepisy loteryjne stanowią, że prawo do odbioru nagrody wygasa po trzech miesiącach od dnia następującego po losowaniu. Zasada ta dotyczy również losów sprzedawanych przez stowarzyszenia, firmy lub kluby, niezależnie od krótszego terminu podanego przy rejestracji.
Organizacja ostrzega również przed przypadkami, w których organizatorzy przyznają się dopiero po wygranej, że sprzedali więcej udziałów niż faktycznie objęło jedn los. FACUA podkreśla, że każdy, kto w sposób oszukańczy wyemituje więcej udziałów niż jest to dozwolone, jest prawnie zobowiązany do wypłaty pełnej kwoty nagrody każdemu uczestnikowi.
Cyberprzestępczość to kolejny rosnący problem związany z loterią świąteczną. FACUA informuje, że oszuści często wysyłają e-maile, w których twierdzą, że odbiorca wygrał nagrodę i proszą o uiszczenie opłaty lub podanie danych osobowych w celu jej odebrania. Celem tych wiadomości jest kradzież danych osobowych i bankowych, dlatego użytkownicy powinni je ignorować. Każdy, kto padnie ofiarą tego typu oszustwa, powinien zgłosić to policji krajowej lub Gwardii Cywilnej.
FACUA apeluje do mieszkańców i turystów o zachowanie czujności, dokładne zapisywanie biletów przy udostępnianiu ich innym oraz o ostrożność w przypadku ofert i wiadomości, które wydają się zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe.
Foto: Facebook/loteriasyapuestas.es, Archiwum NaKanarach.pl

