TENERYFA: To bardzo ważna informacja dla mieszkańców i turystów, którzy w tym tygodniu przebywają na największej kanaryjskiej wyspie. 22 października 2026 r. każda osoba przebywająca w rejonie Teide otrzyma na swój telefon głośne powiadomienie ES-Alert o symulowanym wybuchu wulkanu. Według najnowszych przepisów o obronie cywilnej w ciągu najbliższych 50 latach prawdopodobieństwo wystąpienia co najmniej jednej erupcji wulkanu na Wyspach Kanaryjskich wynosi 77,69%.
Władze z wyprzedzeniem informują o zaplanowanych ćwiczeniach Volcanex Tenerife 2026, aby nie doszło do paniki wśród mieszkańców i przebywających tam turystów, którzy często mogą nie znać lokalnych procedur reagowania kryzysowego.
Według scenariusza ćwiczeń już 13 października 2026 r. władze wyspy opisały wzrost aktywności sejsmicznej, deformację terenu i możliwy wypływ magmy na powierzchnię. Na tej podstawie, również w ramach symulacji, uruchomiono wyspiarski plan reagowania na ryzyko wulkaniczne PAIV i zalecono gminom aktywowanie ich planów awaryjnych. Od kilku dni mieszkańcy i turyści dostają testowe SMS-y o potencjalnym zagrozeniu erupcją wulkanu na Teneryfie.
W dniu głównych ćwiczeń – 22 października pomiędzy godz. 10 a 12 czasu lokalnego (godzina do tyłu względem czasu polskiego) u każdego przebywającego w rejonie miejscowości Guía de Isora oraz okolicach Santiago del Teide telefony wyemitują głośny sygnał dźwiękowy i wibracje wraz z komunikatem tekstowym oznaczonym jako „Prueba” (Test). Władze podkreślają, że są to wyłącznie planowane od dawna ćwiczenia bezpieczeństwa i nie wynikają one z realnego zagrożenia rychłą erupcją wulkanu na tej wyspie. Tego dnia w wyglądających dość realnie ćwiczeniach weźmie udział około 400 pozorantów, a symulowane procedury ewakuacyjne obejmą łącznie ponad 1200 uczestników. Szczególny nacisk zostanie położony na dobrowolną ewakuację osób starszych lub o ograniczonej sprawności ruchowej oraz turystów bezpośrednio z kompleksów wypoczynkowych w pobliżu Teide. Jeżeli dany hotel bierze udział w Volcanex, to wszelkie instrukcje o dalszym postępowaniu powinny pochodzić od jego personelu lub miejscowych służb. Aby maksymalnie zbliżyć ćwiczenia do realiów, zaplanowano symulacje utrudnień, takich jak radzenie sobie z osobami odmawiającymi opuszczenia domów oraz rozprzestrzenianiem się fałszywych informacji (fake news) w przestrzeni publicznej. Służby przećwiczą też zabezpieczanie dostaw prądu, wody i łączności we współpracy z dostawcami medioów. Ze względu na odcięcie stref ćwiczeń kordonami bezpieczeństwa, na placach w Garachico oraz Plaza de la Luz zostaną rozstawione telebimy transmitujące działania służb na żywo.
Poprzednie ćwiczenia, które wyglądały bardzo realistycznie, przeprowadzono w 2025 roku w rejonie Garachico. Nie jest przypadkiem, że to miasto zostało wybrane jako miejsce symulacji erupcji. Burmistrz miasta, Heriberto González, przypomniał, że w 1706 roku miejscowość ta doświadczyła najbardziej niszczycielskiej erupcji w historii Wysp Kanaryjskich. Lawa uszkodziła port, który do tej pory był głównym dla Teneryfy.
Tymczasem zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi planowania kryzysowego opublikowanymi 11 października 2026 r. w Dzienniku Urzędowym Hiszpanii (BOE), rząd Hiszpanii oficjalnie uznał, że w ciągu najbliższych 50 lat prawdopodobieństwo wystąpienia co najmniej jednej erupcji wulkanu na Wyspach Kanaryjskich wynosi 77,69%. Dla porównania, w hiszpańskim regionie wulkanicznym La Garrotxa w Katalonii prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska w tym samym okresie szacuje się na zaledwie 1,09%.
Dokument ustanawia naukowe kryteria pozwalające określić, które części Hiszpanii wymagają specjalnego planowania awaryjnego w przypadku wystąpienia zagrożenia wulkanicznego.
Zgodnie z nowymi przepisami obszary, w których prawdopodobieństwo wystąpienia erupcji w okresie 50 lat wynosi co najmniej 5%, muszą zostać objęte krajowymi normami planowania ryzyka wulkanicznego.
Władze podkreślają jednak, że obliczenia te stanowią długoterminową ocenę statystyczną i nie oznaczają, że erupcja jest nieuchronna, ani nie wskazują, na której konkretnie wyspie na Kanarach może do tego dojść.
Nowe przepisy mają na celu poprawę przygotowania Hiszpanii na przyszłe katastrofy wulkaniczne, uwzględniając postęp naukowy i wnioski wyciągnięte z poprzednich erupcji, w tym niszczycielskiej erupcji wulkanu La Palma w 2021 r.
Co ważne, dane dotyczące Wysp Kanaryjskich odnoszą się do całego archipelagu. Nie oznacza to jednak, że Teneryfa, Gran Canaria, Lanzarote, Fuerteventura czy jakakolwiek inna wyspa ma 77,69% szans na wystąpienie erupcji.
Nie oznacza to również, że naukowcy wykryli bezpośrednie zagrożenie wulkaniczne w perspektywie krótko lub średnioterminowej, czyli w najbliższych miesiącach czy latach.
W rządowym dokumencie wspomniano również o szacowanym odstępie czasu między kolejnymi erupcjami wulkanicznymi wynoszącym około 33 lata, na podstawie historycznej aktywności wulkanicznej archipelagu kanaryjskiego. W żaden sposób nie oznacza to, że erupcja będzie miała miejsce faktycznie dokładnie co tyle lat. Aktywność wulkaniczna jest nieregularna, a po okresach względnej bezczynności mogą następować erupcje bez żadnego ustalonego harmonogramu. Liczba ta z ostatnich 33 lat stanowi raczej punkt odniesienia statystycznego wykorzystywanego w długoterminowych ocenach ryzyka niż prognozę dotyczącą tego, kiedy nastąpi kolejna erupcja.
Wyspy Kanaryjskie doświadczyły kilku erupcji w historii nowożytnej, w tym wybuchu wulkanu na wyspie La Palma w 2021 r., erupcji podwodnej w pobliżu El Hierro w latach 2011 – 2012 i wulkanu Chinyero na Teneryfie w 1909 r.
Zgodnie z zaktualizowanymi przepisami władze muszą lepiej przygotować się na ewentualne katastrofy wulkaniczne, zwracając szczególną uwagę na obszary, w których zagrożone mogą być ludzie, domy i niezbędna infrastruktura.
Przepisy wymagają udoskonalenia w kilku kluczowych obszarach, w tym:
- Szczegółowe mapy zagrożeń i ryzyka wulkanicznego, wskazujące potencjalnie narażone miejsca.
- Udoskonalone systemy monitoringu naukowego i wczesnego ostrzegania.
- Bardziej przejrzyste procedury ewakuacji i wyznaczone strefy bezpieczeństwa.
- Lepsza koordynacja działań służb ratunkowych, rad lokalnych, władz wyspiarskich i władz krajowych.
- Informacje publiczne i wskazówki dotyczące reagowania w przypadku aktywności wulkanicznych.
- Ochrona podstawowych usług, dróg, obiektów użyteczności publicznej i infrastruktury komunikacyjnej.
Przepisy nakładają również obowiązek, aby planowanie awaryjne uwzględniało zarówno stałych mieszkańców, jak i populację tymczasową, w tym turystów, których na Teneryfę przybywa co roku prawie 7,5 mln.
Plany awaryjne muszą również uwzględniać zagrożenia związane z gazami wulkanicznymi, trzęsieniami ziemi, deformacjami gruntu, osuwiskami, opadającym popiołem i innymi zagrożeniami wtórnymi.
Szczególną uwagę zwraca się na gazy wulkaniczne, ponieważ niebezpieczne warunki mogą utrzymywać się przez jakiś czas nawet po zakończeniu erupcji.
Zaktualizowane plany wyraźnie uwzględniają erupcje podwodne, biorąc pod uwagę potencjalne konsekwencje dla miejscowości przybrzeżnych, działalności morskiej i infrastruktury. Na Atlantyku pomiędzy Teneryfą i Gran Canarią znajduje się też wulkan Enmedio. Z jego powodu notuje się rocznie 400 – 500 trzęsień ziemi, ale bardzo rzadko odczuwalnych przez ludzi.
Jak podał hiszpański Narodowy Instytut Geograficzny (IGN) w 2026 roku co najmniej 5 wstrząsów na Wyspach Kanaryjskich było odczuwalnych. Nikt nie został ranny ani nie zanotowano żadnych szkód materialnych.
26 lutego 2026 r. epicentrum trzęsienia ziemi pojawiło się na głębokości 10 kilometrów w Volcán de Enmedio – podwodnym wulkanie na Oceanie Atlantyckim, położonym w strefie uskoku między obiema wyspami. Wstrząs o magnitudzie 4,1 zaniepokoił mieszkańców i turystów, bo był odczuwalny przez osoby przebywające na Teneryfie oraz w niektórych częściach Gran Canarii.
22 maja 2026 r. najsilniejsze w ostatnich latach trzęsienie o magnitudzie 4,8 (z epicentrum na północ od Gran Canarii na głębokości ok. 30 km), było silnie odczuwalne m.in. w Pájara i Puerto del Rosario na Fuerteventurze, a także na Gran Canarii i Teneryfie.
Na przełomie maja i czerwca 2026 r. zanotowano mniejszy wstrząs o magnitudzie 2,5 (na głębokości ok. 4 km, na zachód od wyspy), który obudził część mieszkańców Fuerteventury.
Z kolei 26 sierpnia 2026 r. z powodu wulkanu Enmedio drgania były odczuwalne m.in. w popularnej turystycznej miejscowości San Cristóbal de La Laguna (poruszały się przedmioty i naczynia w domach), a magnituda wyniosła 3,6 w skali Richtera.
2 października 2026 r. wstrząs o sile 3,2 był odczuwalny na Fuerteventurze i pojawił się na głębokości 4 – 5 km , na zachód od wybrzeża.
Foto:

