HISZPANIA/MAJORKA/WYSPY KANARYJSKIE: Na kolejnych nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać, że ten problem nasila się zwłaszcza w sezonie letnim, gdy wczasowicze w zatłoczonych hotelach w pośpiechu już od rana rezerwują leżaki przy basenach. Pewien brytyjski turysta wywołał szeroką debatę, po tym jak pochwalił się w mediach społecznościowych, że znalazł na to sposób, choć nieco kontrowersyjny. A na Teneryfie pojawiła się „Policja leżakowa”.
Mężczyzna przyznał na nagraniu opublikowanym w te wakacje w internecie, że podczas pobytu na Majorce posypał ręczniki pozostawione na zarezerwowanych leżakach hotelowych pudrem wywołującym swędzenie, wzniecając na nowo coroczny spór w tzw. „wojnie o leżaki” w hiszpańskich kurortach wypoczynkowych.
31-letni Tom Caunce z Southport powiedział, że odczuwał coraz większą frustrację, widząc, jak ci sami goście hotelowi kładą ręczniki na najlepszych leżakach przy basenie wczesnym rankiem, zanim wyjdą na kilka godzin. Zamiast zgłosić problem personelowi hotelu, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Dodał, że wielu urlopowiczów akceptuje poranne budziki tylko po to, aby zapewnić sobie leżak i poczuł, że „dość tego”, widząc to samo zachowanie przez cały pobyt.
Jego pierwsza próba podobno się nie powiodła, gdy jeden z gości zauważył, że coś jest nie tak i natychmiast zdjął ręcznik. Następnego dnia spróbował ponownie na innym zarezerwowanym leżaku i twierdził, że gość wkrótce zaczął się drapać, po czym wskoczył do basenu i osuszył się zabrudzonym ręcznikiem. Sprawę opisały brytyjskie media. Incydent szybko stał się viralem, gdy nagrania z żartu przyciągnęły setki tysięcy wyświetleń w internecie. Podczas gdy niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych chwalili ten wyczyn jako zemstę na gościach, którzy rezerwowali leżaki przez wiele godzin, nie korzystając z nich, inni krytykowali go jako nieodpowiedzialny i potencjalnie niebezpieczny, a zdaniem komentujących takie spory powinny być rozstrzygane przez kadrę zarządzającą hotelem. ZOBACZ VIDEO:
https://www.mirror.co.uk/news/uk-news/fed-up-holidaymaker-films-himself-37365676
Debata ta jest znana wielu turystom odwiedzającym Hiszpanię. Szacuje się, że w 2026 roku ten kraj może odwiedzić historyczna, rekordowa liczba ponad 100 milionów zagranicznych turystów. Dla porównania, w ubiegłym roku kraj ten przyjął blisko 97 milionów gości. Każdego lata hotele w wielu miejscach, w tym na Majorce i na Wyspach Kanaryjskich, doświadczają kłótni o rezerwację leżaków wcześnie rano, a następnie pozostawianie ich niewykorzystanych przez długi czas. ZOBACZ VIDEO:
https://www.instagram.com/reel/DaShOVoj_Rl
Dla turystów wybierających się tego lata do Hiszpanii incydent ten stanowi kolejne przypomnienie o konieczności przestrzegania zasad obowiązujących w hotelu i szacunku do innych gości, co pomaga uniknąć niepotrzebnych konfliktów przy basenie.
Od tego lata w jednym z hoteli na największej kanaryjskiej wyspie przy wejściu na basen czuwa ochroniarz, pilnujący, aby nikt nie zajął leżaka przed oficjalną godziną otwarcia. Wczasowicze żartobliwie nazywają tych pracowników „policją leżakową”. Hope Davies podczas pobytu w hotelu na południu Teneryfy, w popularnej turystycznej miejscowości Playa de las Américas, pokazała dziesiątki turystów pędzących, aby zająć leżaki na oczach ochroniarza dał zgodę, aby wejść do strefy basenowej. ZOBACZ VIDEO:
- Obudziłam się wcześnie, więc stopniowo obserwowałam kolejkę od 7:30, czekając na otwarcie bram o 8:00. Następnie, o 8:00 rano, wszyscy mogli rozłożyć ręczniki na leżakach. Około 40 osób pędziło w stronę leżaków – mówi Hope brytyjskiej gazecie „The Sun”.
Wiele hoteli wprowadziło zasady pozwalające personelowi na zdejmowanie ręczników pozostawionych bez opieki po upływie określonego czasu lub całkowicie zakazujące tej praktyki. Pomimo tych środków, nieporozumienia nadal są częstym zjawiskiem w szczycie sezonu urlopowego. W 2025 roku o leżak pokłóciły się dwie angielskie turystki na kanaryjskiej wyspie Lanzarote.

W 2023 roku na Wyspach Kanaryjskich gazeta „Diario de Avisos” opisała sytuację, do której doszło w jednym z lokalnych hoteli. Z relacji hiszpańskiej rodziny wynika, że kobieta weszła w ostrą wymianę zdań z dwoma brytyjskimi turystami, którzy uważali, że zajęty przez nią wolny leżak hotelowy należy do nich, ponieważ znajduje się naprzeciwko ich pokoju. Hiszpanka próbowała wyprowadzić cudzoziemców z błędu, ale kłótnia zakończyła się rękoczynami. Jeden z zagranicznych turystów przewrócił ciężki hamak, który spadł na stopę wczasowiczki. Kobieta odczuwała silny ból nogi oraz kręgosłupa.
Tymczasem w 2026 r. turysta z Niemiec skierował sprawę zajmowania leżaków w jednym z greckich hoteli do sądu, który wygrał sprawę. Sąd orzekł, że organizator wycieczki nie egzekwował zakazu „rezerwowania” leżaków przez zostawianie na nich ręczników. Biuro podróży zostało zobowiązane do wypłacenia urlopowiczowi odszkodowania w wysokości 986,70 euro (ok. 4200 zł).
Foto: Hope Davies, mirror.co.uk

